22 grudnia 2016

Życzenia na Święta Bożego Narodzenia i na Nowy 2017 rok

Na zbliżające się świąteczne dni - wielu radosnych chwil w gronie rodzinnym i dużo zdrowia, szczęścia oraz wszelkiej pomyślności - dla wszystkich odwiedzających mojego bloga i ich rodzin - Grażyna Krajewska

20 grudnia 2016

Ciasteczka z Linzu

Austriackie ciasteczka - powszechnie znane i cenione nie tylko w Austrii. Ciasto jest z dodatkiem mielonych migdałów - niezwykle delikatne i kruchutkie. Przybierają różne formy - najczęściej złożone po dwa i przełożone dżemem malinowym, czy truskawkowym. Niektóre posypane grubym cukrem i migdałami. Pomysłów na ich wygląd może być dużo - ładnie i zachęcająco prezentują się na półmisku i rozpływają się w ustach.

SKŁADNIKI: ok. 50 sztuk (ale ilość zależy od wielkości)

ciasto:
350 g mąki
250 g masła
200 g drobnego cukru
100 g obranych migdałów - startych lub zmielonych
1 surowe żółtko
3 ugotowane żółtka (przetarte przez sitko)*
skórka otarta z 1 cytryny

na ciemne ciasto:
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta mielonych goździków
1/4 łyżeczki kakao

dodatkowo:
1-2 surowe białka
posiekane drobno migdały
cukier gruba rafinada
kakao - do posypania po wierzchu
dżem truskawkowy (może być inny) - zmiksowany blenderem, albo przetarty przez sitko

PRZYGOTOWANIE:
  • Ze składników na ciasto - zagnieść jednolite ciasto - tak jak kruche: posiekać masło z mąką, dodać pozostałe składniki - szybko wyrobić.
  • Do 1/4 ciasta dodać cynamon, goździki i kakao - wyrobić.
  • Zawinąć oddzielnie oba kawałki ciasta w folię i schłodzić w lodówce co najmniej 1 godzinę.
WYKONANIE:
  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 ℃ - blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2.  Ciasto jasne wyłożyć na posypany mąką blat - rozwałkować na ok. 1/2 cm.
  3. Z części ciasta wycinać małe 4 cm. krążki -  połowę z nich posmarować rozmąconym jajkiem i posypać cukrem i posiekanymi migdałami. Po upieczeniu i wystudzeniu tych ciasteczek - składać po dwa, przekładając dżemem.
  4. Z kolej części ciasta wycinać krążki i krążki z różnymi dziurkami. 
  5. Na krążki z kratką - narysować ołówkiem na spodniej stronie wielkość krążka - układać z wałeczków ciasta bezpośrednio na papierze. 
  6. Z części jasnego ciasta utoczyć wałeczki i zwinąć w precelki - posmarować rozmąconym białkiem, obsypać grubym cukrem.
  7. Z ciemnego ciasta uformować precelki - posmarować rozmąconym białkiem - po upieczeniu oprószyć kakao.
  8. Piec ok. 10 min - do zrumienienia.
*ugotowane żółtka można uzyskać gotując jaja na twardo, ale ja używam innego sposobu: ładnie oddzielone żółtka (nie mogą być rozlane), wkładam łyżką  ostrożnie i bezpośrednio na wrzątek - gotuję na wolnym ogniu ok. 6 min. Po ostudzeniu przecisnąć przez sitko (łatwo to zrobić palcem).

SMACZNEGO!








Źródło: Czasopismo "Burda" 11/91

19 grudnia 2016

Najprostsza masa makowa


Najprostsza - z najmniejszej ilości składników, jakie spotykam w przepisach na masy makowe. Robi się ją łącząc mak z syropem przygotowanym z wody i cukru i tylko tyle. Można zrobić ją ze zmielonego maku, albo chcąc uprościć ten przepis mak zamiast zaparzać na kilka godzin, pogotować ok. 10 min. zalany mlekiem czy wodą - tak jak się robi w makowcu japońskim.
Dodawane są do mas masło, żółtka - nie ma takiej potrzeby go wzbogacać, bo sam w sobie  ma dużo wszelkiego dobrodziejstwa. Masa ta jest bardzo dobra do klusek z makiem, jak również do strucli, ciast kruchych i również może być podawany z łamańcami.

SKŁADNIKI:

500 g maku
500 g cukru
190 ml wody
ekstrakt/aromat migdałowy
2 - 3 łyżki miodu - opcjonalnie
orzechy, obrane migdały, rodzynki - opcjonalnie

WYKONANIE:
  • mak*: poprzedniego dnia sparzyć mak -  zalać wrzątkiem 2, 3 razy - i zostawić zalany do następnego dnia. Następnego dnia mak odsączyć na gęstym, albo wyłożonym ściereczką sicie. Przekręcić 2 razy przez sitko makowe, albo 3 razy przez sitko do mięsa.
  • Syrop: z wody i cukru ugotować  syrop do "nitki"** lub do temperatury ok. 108 ℃ - zdjąć z ognia, wrzucić od razu mak i wymieszać. Dodać bakalie, zapach, ew. miód. Wystudzić. 
* Można zamiast zaparzać poprzedniego dnia - zalać mlekiem, czy wodą, gotować ok. 10 min do napęcznienia, odsączyć na sicie i zemleć. Stosować proporcję  na 1 szklankę maku niemielonego (ok. 135 g) - 1 szklankę wody, czy mleka. Mak mielony ma inną objętość -  w szklance mieści się go więcej, trzeba dodać więcej wody/mleka (na 135 g maku, szklankę płynu).
**w trakcie gotowania syropu - nie mieszać, sprawdzać stan syropu termometrem do ok. 108 ℃, albo przy pomocy łyżki - nabierać syrop (nie mieszać) i wylewać z powrotem. Syrop powinien lać się nieprzerwaną strugą, a resztki syropu na końcu łyżki będą  zaczynały się ciągnąć.

SMACZNEGO!



Kutia - pszenica z makiem i bakaliami

Kutia - tradycyjna potrawa, dawniej rozpowszechniona głównie na wschodzie Polski i wśród wschodnich sąsiadów. Spożywana jako jedno z dań wieczerzy wigilijnej. Tradycyjnie sporządzana z obtłuczonych z łuski ziaren pszenicy - ugotowanych z dodatkiem maku, miodu, orzechów i rodzynków. Obecnie dodawane są inne dodatki, takie jak dodawane są do makowców, a pszenica zastępowana jest również kaszą jęczmienną - pęczakiem. Kiedyś wersje były nieco uboższe - ja uwielbiam mak, więc zawsze dodaję go dużo.

SKŁADNIKI:

200 g pszenicy*
200 g maku
1,5 szklanki mleka
miód
ew. cukier do smaku
ekstrakt waniliowy, migdałowy
garść orzechów włoskich
garść rodzynków
mogą być inne bakalie, np.: żurawina, migdały
ok. 1/2 szklanki słodkiej śmietanki

PRZYGOTOWANIE:
  • Suche ziarna pszenicy przebrać, wypłukać i namoczyć w zimnej wodzie na najlepiej 24 godziny. Potem gotować ok. 3 - 4 godziny, aż ziarna będą dość miękkie.
  • Mak sparzyć 2 - 3 razy wrzątkiem, odlać wodę. Zlać wrzącym mlekiem i gotować 10 - 20 min. - do napęcznienia. Odcedzić na gęstym sicie i przepuścić 2 x przez maszynkę do mięsa.
WYKONANIE:
  1. Do salaterki wyłożyć ziarna pszenicy, mak, dodać miód, wanilię, bakalie - wymieszać, dodać śmietankę do uzyskania pożądanej konsystencji, ew. dosłodzić do smaku.
  2. Wyłożyć do czystej salaterki, przybrać migdałami, czy orzechami.
*Pszenicę gotowałam jednocześnie do chleba wielozbożowego Ziarna pszenicy w gotowaniu są bardzo długo twarde - takie do żucia, trudno miękną. Warto zastosować się do tych wskazówek. W internecie czytałam, że nie trzeba tyle czasu moczyć, wystarczy długo gotować - ale nie bardzo to się sprawdza.
SMACZNEGO!




16 grudnia 2016

Piernik i babeczki nadziewane powidłami

Ten piernik i babeczki z ciasta piernikowego - oprócz składników, które ma klasyczny piernik jest dodatek maślanki i kakao.  Po wyłożeniu jednej warstwy ciasta do babeczek, ale i do piernika (w odstępach) włożona jest spora łyżeczka dobrej jakości powideł, polany prawdziwą czekoladą. Piernik, powidła i prawdziwa czekolada -  klasyka, ale to dla mnie połączenie nie do przebicia. Niezwykle wilgotny i puszysty - dobry od razu, ale po dwóch trzech dniach jeszcze lepszy. 

SKŁADNIKI: piernik forma 11 x 21 cm, ok. 17 babeczek

4 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki otrąb
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika*
2 łyżki kakao
sól

4 jaja
1 szklanka cukru
1 szklanka miodu
1/2 szklanki oleju
400 ml maślanki lub kefiru
słoik powideł śliwkowych (ok. 300 ml)

dekoracja:
ok. 200 g gorzkiej czekolady
2 łyżki oleju
gwiazdki odciśnięte z lukru plastycznego

PRZYGOTOWANIE:
  • Piekarnik rozgrzać do temperatury 180℃. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, formę na muffiny papilotkami.
  • Wymieszać w misce trzepaczką rózgową suche składniki: mąkę, otręby, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, przyprawę, kakao i sól.
WYKONANIE:
  1. Ubić jaja z cukrem i miodem. Dodać olej, maślankę i 3 łyżki powideł - wymieszać trzepaczką, wsypać suche składniki i krótko wymieszać.
  2. Na dno babeczek wylać porcję ciasta, włożyć po sporej łyżeczce powideł i zalać do 3/4 ciastem. W formie wystarczy wylać ciasto, rozłożyć powidła w mniej więcej równych odstępach - żeby potem w każdym kawałku znajdowały się powidła i powciskać je trochę łyżeczką w ciasto.
  3. Piec ok 50 minut - do suchego patyczka - wbijać omijając powidła.
  4. Po wystygnięciu pierników, rozpuścić nad parą wodną czekoladę z olejem - babeczki zanurzać i odwracać, piernik polać i ewentualnie rozprowadzić po powierzchni szpatułką.
* warto zrobić mieszankę z piernikowych przypraw: goździk, ziele angielskie, anyż, kardamon, gałka muszkatołowa, kolendra, wysuszona skórka pomarańczowa, dodać mielony imbir. Robiłam w moździerzu - rozcierać, przesiewać, wsypywać to co nie przesiane i dalej rozcierać. Kiedyś próbowałam w młynku do kawy - ale moim zdaniem to nie jest najlepszy pomysł, bo trzeba zrobić jej więcej - najbardziej aromatyczna jest na świeżo zrobiona.

SMACZNEGO!












12 grudnia 2016

Piernik marchewkowy z żytniej mąki

Bardzo dobry, prosty i szybki w wykonaniu. Mocno aromatyczny, o pulchnej strukturze, lekko wilgotny miąższ i ładnie wyrasta. Przepis pochodzi z książki "Pszczoły i ludzie" Ireny Gumowskiej, o nazwie: Piernik "wojenny" (tani). Przepis powstał w  innych czasach obecnie ta nazwa mi nie pasuje, faktycznie patrząc na składniki wydaje się, że jest tańszy od innych - ale to jest bardzo mała porcja.

SKŁADNIKI: forma 11 x 21 cm

2 jaja
1/2 szklanki cukru
3/4 szklanki miodu
1/4 szklanki masła (ok.60 g) - miękkie
2 szklanki surowej startej marchwi - ok. 200 g
2 szklanki żytniej mąki
2 łyżeczki sody
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mieszanki innych przypraw piernikowych*
masło do formy

WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 200℃. Formę natłuścić masłem.
  2. Zetrzeć marchew na drobnej tartce.
  3. Mąkę wymieszać z sodą i przyprawami.
  4. Wszystkie składniki miksować razem -  dodając kolejno: jaja, cukier, miód, masło, marchew. Na koniec dodać i mieszankę mąki z przyprawami - można krótko wymieszać łopatką. Wyłożyć do formy - piec ok. 1 godziny - sprawdzić patyczkiem przed wyjęciem z piekarnika.
** warto zrobić mieszankę z piernikowych przypraw: goździk, ziele angielskie, anyż, kardamon, gałka muszkatołowa, kolendra, wysuszona skórka pomarańczowa, dodać mielony imbir. Robiłam w moździerzu - rozcierać, przesiewać, wsypywać to co nie przesiane i dalej rozcierać. Kiedyś próbowałam w młynku do kawy - ale moim zdaniem to nie jest najlepszy pomysł, bo trzeba zrobić jej więcej - najbardziej aromatyczna jest na świeżo zrobiona.

SMACZNEGO!




Źródło: książka "Pszczoły i ludzie" Ireny Gumowskiej, Piernik "wojenny" (tani) - składniki prawie bez zmian.

11 grudnia 2016

Pierniczki stemplowane

Nazwałam je stemplowane, bo bardzo ładnie odciska się wzór ze stempli do ciastek. Ale mogą być inne kształty. Bardzo dobre, kruche pierniczki. Większość przepisów na pierniczki jest bez dodatku masła - dlatego są twarde, trzeba czekać, żeby zmiękły - ale taka ich uroda. Twarde, typowe pierniczki dzięki temu są trwałe. Te mają dodatek i miodu, karmelu i przypraw korzennych - jak inne pierniczki, ale w konsystencji są trochę podobne do kruchych ciasteczek. 

SKŁADNIKI: ok. 4 blachy pierniczków

125 g masła
250 g miodu
1 łyżka cynamonu
1/2 łyżki mielonych innych przypraw*
100 g cukru
500 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
2 jaja

PRZYGOTOWANIE:
  • W rondelku umieścić: miód, masło i przyprawy - rozpuścić.
  • Zrobić karmel: na patelnię wsypać: cukier, łyżkę wody - wymieszać i podgrzewać, nie mieszając (tylko patelnią), aż roztopi i zbrązowieje. Dodać od razu do rondelka z masłem i z miodem - wymieszać. Przestudzić.
  • Do miski: przesiać mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia, wlać to co w rondelku, dodać sól, roztrzepane jaja i wyrobić ciasto - najlepiej mikserem.
  • Ciasto zostawić do stężenia na kilka godzin.
    WYKONANIE:
    1. Piekarnik nagrzać do temperatury 180℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
    2.  Ciasto rozwałkować na grubość ok. 1/2 cm - wycinać dowolne kształty.
    3. W przypadku robienia pierniczków ze stemplem, posypywać wierzch ciasta niedużą ilością mąki i maczać w mące stempel, przed każdym odciśnięciem wzoru - odciąć foremką.
    4. Układać ciastka na blasze i piec do zrumienienia ok. 15 min.

    * warto zrobić mieszankę z piernikowych przypraw: goździk, ziele angielskie, anyż, kardamon, gałka muszkatołowa, kolendra, wysuszona skórka pomarańczowa dodać mielony imbir. Robiłam w moździerzu - rozcierać, przesiewać, wsypywać to co nie przesiane i dalej rozcierać. Kiedyś próbowałam w młynku do kawy - ale moim zdaniem to nie jest najlepszy pomysł, bo trzeba zrobić jej więcej - najbardziej aromatyczna jest na świeżo zrobiona.

    SMACZNEGO!


    10 grudnia 2016

    Cake pops - formowane z ciasta

    Cake pops - są to kulki z ciasta na patyczkach. Są dwa rodzaje tego typu ciasteczek - mogą być jak te robione z upieczonego ciasta, albo pieczone kulki w specjalnych foremkach. Najbardziej cieszą dzieci, ale tych nie musimy robić na patyczkach - będą jak czekoladowe trufle. Pyszne wykorzystanie resztek ciasta, choć następnym razem specjalnie go upiekę, żeby zrobić te pyszne kulki. Inwencje twórcze z wykorzystaniem tego przepisu mogą być różne - już mam w głowie kilka. Choć ich smak zawdzięczam głównie gorzkiej czekoladzie, która miło trzaska pod zębami i przytłumia smak słodyczy. Niektóre z nich dla wypróbowania zrobiłam w białej czekoladzie - te mi nie przypadły do gustu, zbyt słodkie - ale miały swoich zwolenników - rzecz gustu.

    SKŁADNIKI: na ok. 30 - 40 sztuk

    450 g upieczonego ciasta*
    75 g masła
    150 g cukru pudru
    2 łyżki kakao
    1 łyżka ekstraktu z wanilii
    1 łyżka mleka
    opcjonalnie:
    otarta skórka z pomarańczy
    1/2 łyżeczki cynamonu
    łyżka alkoholu

    dodatkowo;
    patyczki do cake - pops**
    ok. 300 g ciemnej czekolady
    posypka

    PRZYGOTOWANIE:

    • Z ciasta zrobić okruszki - można malakserem.
    • Masło zmiksować, dodać cukier puder - ucierać długo, aż będzie puszyste - pod koniec dodać kakao wanilię i mleko, ew. skórkę pomarańczową, cynamon i alkohol.
    • Wymieszać od razu masę maślaną z okruszkami. 
    • Przy pomocy rąk formować kulki wielkości ok. 15 - 20 ml. - układać od razu na talerzu z odstępami. Jeśli od razu nie formują się ładnie - odmierzać i zlepić w kulki jakkolwiek i krótko schłodzić. Po schłodzeniu formować, aż powierzchnia będzie bardzo gładka. 
    • W kulkach po schłodzeniu - odciąć kawałek (żeby ich spód był płaski) - te kawałki zlepić w kolejne kulki. Dobrze schłodzić.
    WYKONANIE:
    1. Czekoladę rozpuścić nad parą wodną. Przygotować tacę wyłożoną papierem do pieczenia albo matą silikonową.
    2. Patyczek maczać w czekoladzie i wkładać w kulki - zrobić to od razu we wszystkich.
    3. Zanurzać każdą kulkę w czekoladzie, postukując i czekając, żeby spłynął nadmiar czekolady. Ustawiać na tacy patyczkiem do góry. Udekorować i schłodzić.
    4. Przechowywać w lodówce.

    *ja użyłam ciasto z przepisu czekoladowa bomba z żurawiną
    ** można zrobić bez patyczków - będą trufle

    SMACZNEGO!







    9 grudnia 2016

    Czekoladowa bomba z żurawiną

    Świąteczna bombka. Ciemne, wilgotne ciasto wypełnione kremem z białej czekolady z żurawiną, wykończone grubą warstwą czekolady. Piekłam w dwóch miskach ze stali nierdzewnej - trzeba, tak mniej więcej dopasować średnicą. Robiąc to ciasto, niezbyt byłam zachwycona, że wydrąża się środek i potem znowu trzeba coś robić, żeby to wykorzystać. Chociaż bardzo lubię bajaderkę, a można też przeznaczyć to ciasto ze środka na coś innego np. trufle, ale to często zło konieczne. Teraz już wiem, że to ciasto będę robić częściej, a przede wszystkim po to, żeby robić z niego właśnie takie niby trufle, czy cake pops - oblane czekoladą mają doskonały, niepowtarzalny smak - przepis na nie w oddzielnym poście.

    SKŁADNIKI: na pojemność ciasta ok. 1 + 1,5 litra - dwie półkule

    ciasto:
    263 g masła - miękkiego + do natłuszczenia formy
    300 g drobnego cukru trzcinowego
    6 dużych jaj
    300 g mąki 
    3 łyżki kakao + do podsypania
    175 g jogurtu greckiego
    1,5 łyżeczki sody
    2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    1/8 łyżeczki szczypta soli
    2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
    4 łyżki buraka ćwikłowego - startego na drobnej tartce
    1 łyżka soku z pomarańczy

    nadzienie:
    otarta skórka z 2 pomarańczy
    120 ml śmietany kremówki
    150 g białej czekolady
    250 g mascarpone - mocno schłodzone
    cukier puder - opcjonalnie do smaku
    ok. 120 g suszonej żurawiny
    sok z 1,5 pomarańczy

    ganache czekoladowy: - na pokrycie
    100 ml śmietany kremówki
    100 g gorzkiej czekolady
    100 g mlecznej czekolady

    dekoracja:
    biały lukier plastyczny, albo biała czekolada
    gwiazdki - posypka

    PRZYGOTOWANIE:
    • Żeby przystąpić do zrobienia tej bomby, trzeba przede wszystkim, znaleźć w domu odpowiednie miski. Ja robiłam w miskach do miksowania - w tym jedna od miksera. Miski ze stali nierdzewnej, można było w nich piec, choć są cienkie.
    • Żurawina do nadzienia: zetrzeć skórkę z pomarańczy, wycisnąć sok. Żurawinę wypłukać w letniej wodzie, sparzyć wrzątkiem - odcedzić i zalać sokiem z pomarańczy - zostawić najlepiej na kilka godzin.
    • Ciasto:  piekarnik nagrzać do temperatury 160℃. Natłuścić formy i oprószyć równomiernie kakao - przez sitko.
    • Masło utrzeć z cukrem, dodawać na przemian mąkę, wymieszaną z kakao i jajka. Utrzeć na gładko.
    • Do jogurtu dodać pozostałe składniki - wymieszać i połączyć z ucieraną masą. Od razu wyłożyć do przygotowanych naczyń i piec ok. 50 min - do "suchego patyczka"
    • Ciasto, po upieczeniu zostawić w formie na ok. 10 min., po czym wyjąć na kratkę do ostudzenia.
    • Ciasto, po ostudzeniu przyłożyć do siebie obie półkule, obciąć ew. nadmiar, żeby przy złączeniu miały jednakową średnicę. Wydrążyć środek - przyłożyć ramekin, albo małą salaterkę i objechać dookoła w głąb nożem. Zaznaczyć nożem jednakową w obu średnicę - u mnie 10 cm i głębokość 3 i 4 cm i usunąć środek. Środek przeznaczyć na trufle albo cake pops - przepis będzie w następnym poście
    WYKONANIE:
    1. Nadzienie: białą czekoladę posiekać. Do 80 ml śmietany, dodać skórkę z pomarańczy, mocno podgrzać - prawie do zawrzenia, zalać tym białą czekoladę, chwilę odczekać i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia czekolady - zostawić do lekkiego przestudzenia.
    2. Mascarpone + 40 ml śmietany - ubić mikserem na sztywno, połączyć z rozpuszczoną białą czekoladą, dodać odsączoną z soku żurawinę - wymieszać i włożyć w oba zagłębienia.
    3. Zrobić ganache z ciemnej czekolady: posiekać czekoladę, śmietanę mocno podgrzać i zalać nią czekoladę, odczekać chwilę i wymieszać. 
    4. Złożenie: miejsce złożenia dwóch połówek, posmarować niedużą ilością ganache i złożyć połówki w kulę. Po złożeniu, posmarować jeszcze  na zewnątrz łączenie, żeby go zamaskować. Obłożyć czekoladą całą kulę - robić to na kilka razy - studzić i obkładać, żeby ładnie pokryć.
    5. Udekorować żurawiną, paskami lukru plastycznego lub rozpuszczonej mlecznej czekolady i gwiazdkami.
    SMACZNEGO!




    Źródło: polska edycja BBC Goodfood  nr 6/2015 - z wielomai zmianami

    8 grudnia 2016

    Tarta limonkowa z bezą włoską


    Tarta z nadzieniem z soku z limonek, żółtek i mleka skondensowanego, słodzonego - wystarczy wymieszać i zapiec. Spód jest wg przepisu na herbatniki grahamowe i na wierzchu opalana beza włoska, która przełamuje smak kwaśnego nadzienia. Bezę włoską można zastąpić ubitą śmietaną. Spód  w oryginale był z  kruszonych ciasteczek - ja nie jestem zwolenniczką tego typu spodów, bo dodaje się kupowane ciasteczka - w składzie tłuszcz i jaki?- do tego dodatkowy tłuszcz potrzebny do zlepienia okruszków. Może ktoś mnie przekona do spodów z kruszonych herbatników?

    SKŁADNIKI:  forma o średnicy 23 cm.

    ciasto:
    3/4 szklanki mąki uniwersalnej
    3/4 szklanki mąki pszennej razowej
    1/2 łyżeczki cynamonu
    1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    szczypta soli
    90 g masła
    1/3 szklanki brązowego cukru
    1 jajko
    1 łyżka miodu

    nadzienie:
    5 żółtek
    150 g soku z limonek (ok. 7 sztuk)
    puszka mleka słodzonego skondensowanego (ok. 530 g)
    1 łyżka skórki otartej z limonki

    beza włoska:  - można zastąpić bitą śmietaną
    125 ml białek - temperatura pokojowa
    szczypta soli
    2 krople octu winnego lub soku z cytryny

    syrop:
    200 g cukru
    45 ml wody
    1/4 łyżeczki octu winnego lub soku z cytryny

    dekoracja:
    gwiazdki z opłatka
    drobna biała posypka

    PRZYGOTOWANIE:
    • Spód: wymieszać oba rodzaje mąki, cynamon. sodę, proszek i sól.
    • Masło zmiksować z brązowym cukrem i miodem, później dodać jajka - zmiksować do połączenia.
    • Mąkę z dodatkami wsypać na masło i przy pomocy szpatułki wymieszać na jednolitą masę. Ciasto wyłożyć na folię - zawinąć, spłaszczyć i schłodzić.
    • Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 190. Formę natłuścić. Ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami foli, albo papieru do pieczenia. Wyłożyć ciastem spód i boki - piec na złoty kolor ok. 15 min. Schłodzić.
    WYKONANIE:
    1. Nadzienie: piekarnik nagrzać do temperatury ok. 165. Trzepaczką rózgową roztrzepać żółtka, dodać mleko i  sok - wymieszać. Wylać nadzienie na upieczony, schłodzony spód. Piec ok. 15 min. Nadzienie musi być ścięte na całej powierzchni. Przy dotykaniu palcami jest lepiące.
    2. Przygotować bezę włoską: ugotować syrop i  jednocześnie pod koniec osiągania przez niego odpowiedniej temperatury ubić białka na sztywno. Białka wlać do miski. Ugotować syrop, najlepiej z pomocą termometru cukierniczego. Cukier wsypać do  rondelka, zalać wodą i zamieszać. Nastawić na palnik średniej mocy - doprowadzić do wrzenia, nie wolno mieszać! Gotować ok. 5 - 10 minut. Syrop powinien osiągnąć temperaturę 120. Pod koniec gotowania syropu - ubić białka - najpierw spienić, dodać sól i cytrynę, zwiększyć obroty miksera i ubić na sztywno. Ubijając w dalszym ciągu wlewać cienkim strumieniem gorący syrop. Ubijać bardzo długo, aż do prawie całkowitego wystudzenia bezy. Tu bardzo staje się przydatny mikser stojący.
    3. Wykończenie:  udekorować przy pomocy rękawa cukierniczego. Można opalić bezę opalarką lub w piekarniku z funkcją grilla,  udekorować.
    SMACZNEGO!

    Źródło: Martha Steward "Martha piecze"  odc. 3/6 - ze zmianami.

    7 grudnia 2016

    Kandyzowany imbir

    Kandyzowany imbir - doskonały dodatek do ciast i ciasteczek. Syrop imbirowy można wykorzystać do piernika - zastępując nim część miodu. Nadaje się do bezpośredniego spożycia - w niewielkich ilościach, bo jest bardzo ostry i trzeba go traktować jak lekarstwo - można podobno go przedawkować. Spotkałam się w przepisach z imbirem w czekoladzie - może ktoś spróbuje?

    SKŁADNIKI:  na 750 ml słoik

    ok. 750 g imbiru
    3 szklanki cukru
    1 szklanka wody
    1 łyżka soku z cytryny

    PRZYGOTOWANIE:
    • Imbir umyć, obrać - zeskrobać łyżeczką lub nożykiem. Pokroić na plastry - a jak ktoś woli - potem na zapałkę, albo w kosteczkę.
    • Pokrojony imbir umieścić w rondlu, zalać wodą - doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 1/2 godziny, większe kawałki ok. 1 godziny - aż nieco zmięknie. Odcedzić, zachowując płyn - zużyć rozcieńczony jako herbatkę.
    WYKONANIE:
    1. Zagotować wodę z cukrem, dodać sok z cytryny, włożyć odsączony z wody imbir i gotować na małym ogniu, aż będzie szklisty. 
    2. Złożyć w słoiczki. Można odcedzić z syropu, obtoczyć w cukrze i podsuszyć.
    SMACZNEGO!








    6 grudnia 2016

    Kandyzowana skórka cytrynowa

    Z tego przepisu można zrobić zarówno z cytryny jak i z pomarańczy, choć jest już na moim blogu - tamta jest bardziej dekoracyjna. Ta jest mięciutka i aromatyczna. Najlepsze pierniczki i ciasta świąteczne nie obędą się bez tego dodatku - warto zrobić samemu. Można od razu pokroić w paseczki, kosteczkę - ja wolę przechowywać w całości, bo wtedy można użyć też do dekoracji.

    SKŁADNIKI:

    skórka z 2 cytryn
    1 szklanka cukru
    1/2 szklanki wody
    łyżka soku z cytryny

    PRZYGOTOWANIE:
    • Cytryny wyszorować, sparzyć wrzątkiem. Można najpierw przepołowić, wycisnąć sok i usunąć resztki miąższu. Albo obrać jak pomarańczę, a obraną cytrynę zużyć w plasterkach.
    • Skórki z cytryny zalać zimną wodą - odstawić i zmieniać tą wodę co jakiś czas na świeżą. Niech mokną 1 - 2 dni (cytrynowe lepiej krócej niż dwa dni, pomarańczowym skórkom, to nie przeszkadza).
    WYKONANIE:
    1. Cytryny odcedzić, wypłukać i zalać wrzątkiem - zagotować i odcedzić.
    2. Ponownie zalać wrzątkiem i gotować ok. 15 min - do miękkości.
    3. Zagotować wodę z cukrem, dodać sok z cytryny, włożyć odsączone z wody skórki (można wcześniej pokroić w paseczki, kosteczkę) i gotować na małym ogniu, aż będą szkliste. 
    4. Na drugi dzień odcedzić z syropu, syrop zagotować, włożyć skórki - gotować ok. 5 minut - zapakować od razu do słoiczków. 
    SMACZNEGO!

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...