30 marca 2014

Bezy - jaja na miękko


Wielkanocne bezy w formie jaj na miękko - bardzo dobre na co dzień i od święta. Nadzienie z kremu typu lemon curd - lśniący, doskonała konsystencja i smak - najlepsze połączenie dla bezów.  Lekki, prawie beztłuszczowy deser.

SKŁADNIKI:

bezy:
80 ml białka (z 2 szt jaj)
120 g cukru
szczypta soli
3 - 4 krople soku z cytryny

krem:
2 żółtka
1 jajo
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
1/4 szklanki soku z cytryny
1 łyżka masła

PRZYGOTOWANIE:
  • Upiec bezy - szczegóły na moim blogu. Spienić białka, dodać sól i sok z cytryny. Zwiększyć obroty miksera - ubić na sztywno, dodając pod koniec stopniowo cukier. Układać na papier do pieczenia szprycą z okrągłym zakończeniem. W środku robić dołek maczaną w wodzie łyżeczką. Wstawić do piekarnika o temp 150º C od razu zmniejszając do 100º C, po ok. godzinie do 75º  C, później do 50º C - do całkowitego wysuszenia.
  • Na krem:  wszystkie składniki, oprócz masła włożyć do garnuszka, mieszać trzepaczką rózgową ustawionego w kąpieli wodnej - do zgęstnienia - jak zaczyna gęstnieć dodając masło. Podgrzewać, mieszając cały czas jeszcze ok. 1 minuty. Wyłożyć do małej miseczki - przykryć folią spożywczą -przyklejając ją do powierzchni kremu - wystudzić.
WYKONANIE:
  1. Krem  wykładać na bezy łyżeczką, można podać suche bezy i oddzielnie krem. 
  2. Suche bezy przechowywać w temperaturze pokojowej. 
  3. Przykryty krem przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!



























Żródło inspiracji: na tej stronie 

27 marca 2014

Pieczony Indyk bez kości, z nadzieniem mięsnym


Indyk na świąteczny stół, czy inną większą uroczystość. Doskonały po schłodzeniu jako wędlina, jeszcze lepszy na gorąco jako część drugiego dania. Mięso tak przygotowane jest soczyste - wszystko jest do zjedzenia, bo nie ma kości i jest czym dzielić. Można dać inny farsz - ja nie lubię wątrobowych - dlatego ten mi bardzo odpowiada. Można w farsz włożyć paski z piersi z indyka, czy z kurczaka, orzechy czy żurawinę.  Fajnie się kroi, bo każdy plaster jest inny, jest w nim miej, albo więcej farszu, a to jest część z udem, czy z piersią. Na zdjęciach tego nie bardzo widać, bo zabierałam pół ze sobą w podróż - nie do końca stężały i nie można było ukroić cienkich, ładnych plastrów.

SKŁADNIKI:

cały indyk ok. 5 kg
sól, pieprz
1 kg mięsa mielonego - mogą być różne rodzaje mięs
2 bułki - do namoczenia
mleko -  do namoczenia
3 jaja - oddzielić
125 g masła - temp. pokojowej
natka z pietruszki
masło do położenia na wierzchu indyka
olej do naczynia do pieczenia

nici bawełniane,
sznurek wędliniarski
wykałaczki

PRZYGOTOWANIE: 

Ważne! Trybowanie - usunięcie kości. Wycinać ze środka tylko kości, mięso musi zostać przy skórze - nie jest to trudne, tylko wymaga cierpliwości, szczególnie jak nie często się to robi.  Przy tej czynności trzeba bardzo uważać, żeby nie poprzecinać skóry - szczególnie przy kręgosłupie, bo tam skóra połączona jest bezpośrednio z kręgosłupem. Zachowanie w całości skóry jest o tyle ważne, że wszystkie przecięcia skóry trzeba pozaszywać, żeby nie wypłynęły soki podczas pieczenia.
  • Indyka wypłukać, osuszyć. 
  • Najpierw z indyka odciąć szyję, lotki. Naciąć skórę na końcu podudzia - włożyć nóż przy kości (zdjęcie poniżej), odcinając wszystko, co się trzyma kości, to samo zrobić przy końcu skrzydeł.
  • Położyć na kręgosłupie - przeciąć wzdłuż w taki sposób, by było jak najmniej szycia* - wycinać tylko kości, prowadząc nóż przy kościach. Usunąć korpus, wyciąć kuper zostawiając z niego trochę skóry, odciąć mięso od środka ud i skrzydeł - bardziej ostrożnie. Uda wywrócić na lewą stronę i pousuwać ścięgna - zeskrobać nożem.
  • Natrzeć indyka pieprzem i solą - od środka i na zewnątrz.
  • Mięso na farsz zemleć, bułkę namoczyć w mleku.
WYKONANIE:
  1. Na farsz: rozetrzeć masło, dodać odciśniętą bułkę, dodać zmielone mięso, żółtka, sól, pieprz, posiekaną natkę z pietruszki. Wyrobić dobrze na masę. Ubić białka dodać do masy i delikatnie wymieszać.
  2. Włożyć farsz do środka indyka - trochę wcisnąć od środka do ud i skrzydeł. Uformować, pospinać wykałaczkami, przecinając wykałaczką nie samą skórę tylko trochę z mięsem. Spiąć ze sobą skrzydła i uda (zdjęcie). Zasznurować dokładnie, zszyć - tam gdzie potrzeba. 
  3. Naczynie do pieczenia, posmarować olejem. Ułożyć indyka zszyciem do góry. Obłożyć wiórkami masła. Nie przewracać go w trakcie pieczenia.
  4. Pieczenie: piekarnik elektryczny nagrzany góra dół do temp. 220º C na ok. 30 min bez przykrywania - do zrumienienia. Potem podlać trochę wodą, przykryć pokrywą lub folią aluminiową- piec jeszcze ok. 4,5 godziny w temp. 180º C.
  5. Jeśli podajemy na gorąco, odciąć część, którą przeznaczymy do zjedzenia od razu i tylko z niej usunąć sznurki, nici i wykałaczki, resztę jak niżej.
  6. Po upieczeniu, zlać wywar i zostawić w naczyniu do wystudzenia, częściowo przykryte. Mocno schłodzić. Wykałaczki i nici usunąć delikatnie - dopiero, po mocnym stężeniu pieczeni. 
*Mój indyk miał rozerwaną skórę przy udzie - więc przecięłam trochę na ukos do tego pęknięcia. 

SMACZNEGO!







































25 marca 2014

Szyfonowa babka pomarańczowa

Doskonała babka na Wielkanoc. Puch i smak pomarańczy - doskonałość na co dzień i od święta. Jest tak puszysta i delikatna, a przy tym wilgotna, ale trzeba wystudzić ją w formie i przechowywać pod przykryciem, bo bardzo szybko traci wilgoć. Jest to ciasto wynalezione w 1920 r. w Kalifornii przez Henry Baker. Przepis pochodzi z tej strony - minimalnie zmieniłam. Można ją polukrować, albo posypać cukrem pudrem. Według mnie sama w sobie jest wyjątkowa nic dodać nic ująć. 

SKŁADNIKI:

6 jaj 
1 białko
225 g mieszanki mąki, w tym:
112,5 g (1 niepełna szklanka) mąki tortowej
90 g (150 ml) mąki uniwersalnej
22,5 g (2 łyżki) mąki kukurydzianej 
250 g cukru pudru
1/2 łyżeczki soli
3 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki startej skórki z pomarańczy
3/4 szklanki soku z pomarańczy - 2 - 3 duże pomarańcze - przecedzić przez drobne sitko
1/2 szklanki oleju
1 łyżeczka esencji z wanilii

50 g cukru drobnego
1/2 łyżeczki cream of tartar*(opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE:
  • Jajka - oddzielić ok. pół godziny przed użyciem i zostawić przykryte w temperaturze pokojowej. Siedem białek umieścić w suchej, czystej misce.
  • Przygotować dwie formy z kominkiem o średnicy ok 22 cm. Jeśli nie są to formy silikonowe natłuścić dokładnie.
  • W misie miksera umieścić przesiane przez sito trzy rodzaje mąki, cukier puder, sól, proszek do pieczenia - wymieszać dokładnie.
WYKONANIE:
  1. W mące zrobić dołek - wlać żółtka, sok i skórkę z pomarańczy, olej, esencję z wanilii - miksować krótko do połączenia - ok. 1 min.
  2. Białka spienić dodać cream of tartar albo szczyptę soli i kilka kropel z cytryny - ubić na sztywno dodając pod koniec cukier drobny. Białka ubijać długo, aż rozpuści się cukier.
  3. Wlać do formy. Piec w temp. 170 C ok. 50 min., albo do suchego patyczka.
  4. Po wyjęciu z piekarnika odwrócić do góry nogami  - ustawiając na czymś jeśli trzeba, albo na ruszcie i nie wyjmować, aż całkiem wystygnie. Przed wyjęciem odchylić delikatnie nożem od brzegów i dookoła komina.
  5. Przechowywać szczelnie zamkniętą w temperaturze pokojowej przez kilka dni, w lodówce przez tydzień lub zamrozić na kilka miesięcy.
*Jest to proszek do stabilizacji ubijanych białek - powszechnie stosowany m.in. w Anglii - można go tam kupić w każdym sklepie. W Polsce nie jest dostępny. 
Czym zastąpić cream of tartar? Ja daję do białek kilka kropel soku z cytryny i szczyptę soli w momencie jak białka zostaną tylko spienione - mikserem na średnich obrotach.

SMACZNEGO!





24 marca 2014

Sposób otarcia skórki z pomarańczy i cytryn


Bardzo dobry sposób, żeby zetrzeć skórę z pomarańczy i cytryn - tartka pozostaje czysta. Podpatrzyłam kiedyś w telewizji  w programie kulinarnym i od tamtej pory innych, lepszych sposobów nie spotkałam. 

WYKONANIE:
  1. Potrzebujemy tartkę i kawałek folii - trochę grubszej niż folia stretch.
  2. Owoc szorujemy i sparzamy wrzątkiem.
  3. Przykładamy folię do tartki i dociskamy ją pomarańczą. Po pierwszych, dociskających ruchach pomarańczą - w foli zrobią się dziurki i dobrze będzie dalej trzeć.
  4. Po otarciu potrzebnej ilości skórki - podnosimy folię - cała skórka zostaje na folii, wystarczy zsunąć łopatką. Tartka pozostaje prawie sucha.
POLECAM!






23 marca 2014

Kokosanki




Kokosanki z gotoych wiórek kokosowych. Nie kupuję od dawna gotowych słodyczy i bardzo mi się to podoba, bo zaczęłam doceniać domowe wypieki ze szczególnie te, które szybko się robi. Żeby zrobić kokosanki trzeba podsmażyć na maśle z cukrem wiórki kokosowe i ubić pianę z białek z cukrem - to zajmuje chwilę - na blachę wyłożyć łyżeczką i upiec. Pyszności.

SKŁADNIKI: ilość mieści się na blasze z piekarnika

50g masła
100 ml cukru
50 ml mleka
200 g wiórek kokosowych

2 białka
szczypta soli
1 łyżka mąki ziemniaczanej

PRZYGOTOWANIE:
  • Na patelniię wlać mleko, masło, połowę cukru - rozpuścić, dodać wiórki. Ciągle mieszając podprażyć na minimalnym ogniu - najlepiej, żeby jak najmniej zmieniły kolor. Nie widać tego uprażenia od razu -  dopiero jak wystygną, robią się chrupiące - wystudzić.
  • Ubić białka - spienić dodać sól - ubić na sztywno, dodając pod koniec cukier. Jak białka będą dobrze ubite - dodać mąkę ziemniaczaną - wymieszać mikserem na wolnych obrotach.
  • Piekarnik nastawić na 160º C
WYKONANIE:
  • Pianę  wyłożyć na wystudzone wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać.
  • Wykładać łyżeczką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
  • Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury ok. 160º C. Piec ok. 20 min., wyłączyć i otworzyć piekarnik - zostawić jeszcze na ok. 10 min.na blasze do wystygnięcia. W momencie wyłączania z piekarnika - kokosanki są miękkie - dojdą stygnąć na blasze. Powinny być nie do końca wysuszone, ale i wysuszone do końca też są bardzo smaczne. 
SMACZNEGO!



























22 marca 2014

Risotto z selerem naciowym i wędzoną szynką


To risotto dzięki dodaniu dobrej wędzonej szynki jest bardzo smaczne i aromatyczne. Smaku selera nie wyczuwa się wogóle, a dodaje trochę soczystości - następnym razem dodam go więcej. Przecier pomidorowy też dodaje fajnego smaku. Jeśli dodacie inną wędlinę, koniecznie dodajcie kawałek aromatycznej wędzonki. Risotta są to dania o tyle praktyczne, że można wykorzystać niektóre składniki, których mamy kupionych za dużo, np po przyjęciu, czy po świętach.

 SKŁADNIKI:

olej
pół marchewki, pietruszki i kawałek korzenia selera*
5 łodyg selera naciowego
2 cebule
500 g ryżu do risotto
250 g szynki wędzonej, albo innej wędliny i kawałek wędzonki
1 szklanka białego wytrawnego wina
ok. 1,7 litra bulionu warzywno - mięsnego**
1/3 szklanki przecieru pomidorowego

łyżka masła
200 g startego ementalera
pieprz, sól do smaku***

PRZYGOTOWANIE:

  • Szynkę pokroić w paski, ser żółty zetrzeć na tartce.
  • Wszystkie warzywa - obrać wypłukać i setrzeć na tartce, selera na szatkownicy, cebulę w kostkę.
WYKONANIE:
  1. W rondlu rozgrzać olej - przesmażyć najpierw samą marchew, pietruszkę i korzeń selera - na rumiano, dodać cebulę i selera naciowego, szynkę - chwilę przesmażyć mieszając.
  2. Wsypać suchy ryż - chwilę przesmażyć razem - podlać winem, mieszać z winem,  aż go wchłonie.
  3. Bulion wlewać stopniowo - po szklance, żeby wszystko wchłonął, dodać przecier pomidorowy - cały czas trzeba mieszać.
  4. Wyłączyć ogień pod rondlem jak ryż przestaje być surowy - nie  powinien być rozgotowany. Po wyłączeniu palnika dodać masło i ser żółty, pieprz, ew. sól do smaku - wymieszać i zostawić przykryte ok. 10 min. Podawać.

*taką włoszczyznę dodaję prawie zawsze dla podkręcenia smaku, bo nie dodaję żadnych przypraw w kostkach czy jarzynek.
** Bulion zawsze mam - z pieczeni, czy z rosołu, bo gotuję go zawsze więcej - sos pieczeniowy najczęściej mrożę w woreczku, a rosół zlewam gorący i zamykam na gorąco.
***soli może nie potrzeba, bo solony jest bulion, szynka i ser

SMACZNEGO!


 Źródło:" Kuchnia Polska - dania jednogarnkowe" Wanda Jackowska

20 marca 2014

Chałwa sezamowa robiona w domu z migdałami i rodzynkami


Chałwa moja miłość. Choć ja - słodyczowy potworek mam do wielu słodyczy słabość - to mogę z czystym sumieniem powiedzieć - że chałwa jest u mnie Nr 1. Wiele razy robiłam, zmieniając proporcje raz wyszła za miękka, raz zbyt twarda - mimo tego za każdym razem smakowo bardzo dobra - do zjedzenia bez względu na konsystencję. Ta wyszła niemal doskonała - nie sądziłam, że domowym sposobem da się tak zrobić. Piszę niemal doskonała, bo ma trochę inną strukturę niż chałwa ze sklepu, ale w domowej nie ma niechcianych składników - z tego względu domowej chałwy nie zamienię na sklepową.

SKŁADNIKI: na ramekin o średnicy 8 cm

1szklanka sezamu   
50 ml oliwy
wanilia - esencja

1/4 szkalnki migdałów - obranych
1/4 szklanki rodzynek

90 g cukru
30 ml wody 
1 łyżeczka(5 ml) soku z cytryny

PRZYGOTOWANIE:
  • Sezam podprażyć na patelni na jasnozłoty kolor, ciągle mieszając, by nie dopuścić do przypalenia. Można to zrobić w piekarniku w temperaturze nie wyższej jak 180º C przez ok 15 min. Wystudzić. 
  • Podprażyć migdały. Sparzyć rodzynki.
  • Tahini - pasta sezamowa: sezam zmielić na miazgę, dodać wanilię, a pod koniec dodając strużką oliwę. W masie nie wyczuwa się ziaren, ale jest lekko grudkowata.
  • Przygotować naczynie do wylania chałwy - można wyłożyć woskowanym papierem, albo bezpośrednio do ramekinów*. 
WYKONANIE:
  1. Tahini, orzeszki - trzeba podgrzać do temperatury ok. 50º C - można podgrzać w kąpieli wodnej czy w piekarniku.
  2. Z cukru, wody i soku z cytryny ugotować syrop nie mieszać. Trzeba gotować na mniej niż średnim ogniu  do momentu aż  syrop zacznie się pienić, a po brzegach ma zacząć się karmelizować - na termometrze miałam temp. ok. 126º C. Dodać od razu orzeszki, rodzynki, potem sezam - gęstnieje bardzo szybko -  wymieszać chwilę, tylko do połączenia, przełożyć na papier w pojemniku lub do ramekinów. Ramekin ustawić w woreczku foliowym, wlać do środka gorącą chałwę i przykleić do powierzchni woreczek - zawinąć szczelnie. Zamknąć - najlepiej w szczelnym pudełku, żeby nie uciekała wilgoć.  Wystudzić - przechować w lodówce. 
* Nawet nie smarowałam, bo chałwa jest tłusta sama w sobie. Ale kiedyś wyszła mi z innej proporcji chałwa bardziej twarda - to wystarczyło włożyć na moment do ciepłego piekarnika, żeby można było ją wysunąć bez problemów.

SMACZNEGO!
































18 marca 2014

Zielone pesto z bazylią i orzeszkami piniowymi























Kupując doniczkę bazylii można zrobić od razu dwa różne pesto, przepis na czerwone podałam wczoraj - zielone jest z bazylią, orzeszkami piniowymi i parmezanem. Orzeszki można zastąpić ziarnami słonecznika. Tak podane makarony - nie muszą to być spaghetii, mogą być każde inne np. penne - to jest wygodny  i szybki obiad - bym zapomniała dodać, że w smaku również wyjątkowy.

SKŁADNIKI:

70 g orzeszków pinii*
4 łodygi bazylii - same listki
70 g parmezanu, lub innego sera dojrzewającego
120 ml  oliwy
ząbek czosnku
sok z cytryny - niedużo do smaku
pieprz
sól

PRZYGOTOWANIE:
  • Orzeszki wyprażyć na patelni.
  • Czosnek, bazylię, orzeszki, olej - zmiksować na masę blenderem, czy w szklance koktajlowej.
  • Ser zetrzeć na drobnej tartce** - połączyć z sosem, przyprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
WYKONANIE:
  1. Makaron ugotować aldente - odcedzić i od razu bez przelewania go wodą połączyć z pesto.
  2. Niezużyte pesto ułożyć w słoiczku, powierzchię zalać oliwką.  Pesto można przechowywać w lodówce, w zamkniętym słoiczku ponad miesiąc.
* orzeszki pinii można zastąpić nasionami słonecznika.
** można pokroić na kawałki i zmiksować od razu z pozostałymi składnikami.

SMACZNEGO!




Spaghetti z czerwonym pesto - z pestkami słonecznika i suszonymi pomidorami











Najszybsze podanie makaronu - to makaron z pesto.  Na czerwone pesto -  najprościej  kupić gotowe, suszone pomidory w aromatycznej zalewie z oleju z dodatkiem kaparów. Do tego świeża bazylia, ser dojrzewający, trochę koncentratu pomidorowego - tak przygotowane pesto wystarczy na kilka porcji - można przechowywać w zamkniętym słoiczku nawet ponad miesiąc. 

SKŁADNIKI:
500 g makaronu spaghetti - może być inny
100 g pestek słonecznika
165 g suszonych pomidorów w oleju - 2-3 posiekać do dekoracji
100 g sera dojrzewającego
2 ząbki czosnku
4 - 5 łodyg bazylii - same listki
2 łyżki przecieru pomidorowego
120 ml oleju/oliwy
1 łyżeczka mielonej czerwonej papryki
pieprz
sól - do smaku

PRZYGOTOWANIE:

  • Pestki słonecznika podprażyć na patelni. Ser zetrzeć na tartce.
  • Wszystkie składniki zmiksować blenderem na prawie gładką masę. Dosmakować solą, pieprzem.
WYKONANIE:
  1. Makaron ugotować al dente. Gorący wymieszać z odpowiednią ilością pesto.
  2. Pozostałą część pesto - przełożyć do słoiczka, zalać wierzch łyżką oliwy. Przechowywać w lodówce - można przez okres ok.1,5 miesiąca
SMACZNEGO!

14 marca 2014

Torcik śmietanowy ze świeżym kokosem i malibu

Lekki jak obłok, niebiański w smaku. Delikatnie kokosowy, super wilgotny krem i odpowiednie nasączenie biszkoptu. Prosty  w wykonaniu - jeden rodzaj masy i biszkopt. Dla wielbicieli śmietanowych tortów i kokosa.

SKŁADNIKI:  tortownica 22 cm

Biszkopt:
5 jaj - oddzielić
szczypta soli
kilka kropel soku z cytryny
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki

Krem:
500 ml. śmietany kremówki 36%
1/2 szklanki śmietanki kokosowej z puszki mleka kokosowego
1 łyżka cukru pudru
miąższ z jednego kokosa - 1/4  zostawić do przybrania
1/2 szklanki wody z kokosa
2 łyżeczki żelatyny

Do nasączenia:
1/3 szklanki malibu
1/2 szklanki wody kokosowej pozostałej po oddzieleniu od śmietanki
1 łyżeczka cukru

Do dekoracji:
Płatki z 1/4 kokosa, zrobione obieraczką do jarzyn
wiórki kokosowe - gotowe

PRZYGOTOWANIE:
  • Upiec biszkopt  - może być wg przepisu na biszkopt niezawodny. Piekarnik nagrzać do temp. 150º C.  Białka spienić na średnich obrotach - dodać sól i sok z cytryny - ubić zwiększając obroty ubić na sztywno - dodać cukier w trzech porcjach,  sypiąc strużką na ubijane białka. Ubijać jeszcze ok. 3 - 5 min. Od razu pianę połączyć delikatnie z żółtkami na jednolitą masę  - można mikserem na najwolniejszych obrotach. Połączyć z mąką - przesiewając przez sitko na masę jajeczną - najlepiej miesza się silikonową łopatką, prowadząc ją od brzegów naczynia do środka. Piec w obręczy, albo tortownicy wykładając tylko dno papierem do wypieków. Piec zwiększając temp. do ok.180º C ok. 40 min. Przed wyjęciem sprawdzić suchym patyczkiem, czy jest upieczony.
  • Przygotować wodę i miąższ z kokosa - na moim blogu "jak otworzyć i obrać kokosa"
  • Miąższ z kokosa zmielić jak najdrobniej - trzeba dość długo i dobrym rozdrabniaczem, żeby wyszła prawie miazga.
  • Schłodzić śmietanę i śmietankę kokosową razem z naczyniem do ubijania - najlepiej ze stali nierdzewnej.
WYKONANIE:
  1. Biszkopt podzielić na trzy blaty
  2. Połączyć składniki do nasączenia.** 
  3. Namoczyć w szklance z  wodą z kokosa - żlelatynę. Wstawić do wrzątku i rozpuścić.
  4. Ubić śmietanki na sztywno - dodając pod koniec cukier puder.
  5. Zmielony kokos połączyć z żelatyną, potem delikatnie z ubitą śmietanką.
  6. Ułożyć na paterze jeden blat biszkopta - nasączyć 1/3 płynu, wyłożyć 1/3 kremu. Drugi blat - nasączyć 1/3 płynu, wyłożyć 1/3 kremu. Ostatni blat nasączyć ostatnią porcją płynu i całość obłożyć pozostałym kremem i  udekorować płatkami z kokosa.  Można dodatkowo posypać gotowymi wiórkami kokosowymi.

* Dałam śmietankę otrzymaną z mleka kokosowego w  puszce. Mleko musi odstać, ostrożnie przewrócić dnem do góry i otworzyć - zlać wodę kokosową, śmietanka wyraźnie oddziela się od mleka (a właściwie wody kokosowej) - wybrać śmietankę 
**Ja wlewam do małej butelki po wodzie, z diurkami zrobionymi w nakrętce - w ten sposób dobrze i równomiernie nasącza  się biszkopt, można użyć butelki ze smoczkiem.

SMACZNEGO!





12 marca 2014

Kokos - jak otworzyć i obrać kokosa


Dobranie do świeżego kokos kusiło mnie od dawna, bo kiedy robiłam ciasto ze świeżym kokosem - sama go nie rozbijałam. Miąższ jest soczysty i smaczny, a wiórki  będące w sprzedaży - to zupełnie coś innego. Z tym, że świeże wiórki, szybko tracą soczystość i najlepiej dodawać je tuż przed podaniem. Przy okazji pisania tego posta naczytałam się dużo imponujących informacji o kokosie - nie wiedziałam, że to taka bomba zdrowia: witaminy, aminokwasy, kwas foliowy, żelazo, wapń, potas i in. - taka mała apteka.

Po za tym dostanie się do kokosa wcale nie jest trudne, jak to wydawać by się mogło - a warto!
  • Kupując kokosa - trzeba potrząsnąć, czy w nim chlupie, bo inaczej może być wyschnięty, albo uszkodzony otwór przez który mogła wyciec woda kokosowa.
  • Najpierw kokosa trzeba umyć.
  • Kokos ma trzy plamki - jedna z nich jest miękka, wystarczy wyciąć ostro zakończonym nożykiem.
  • Odwrócić dziurką do dołu wylać wodę kokosową - przecedzić. Woda kokosowa stosowana jest jako napój izotoniczny, ze względu na dużą zawartość elektrolitów. Podaje się nią w przypadku biegunki, wymiotów i problemów żołądkowych*.
  • Kokos jest orzechem i trzeba go po prostu rozbić. 
  • Na drewnianej desce do krojenia umieścić kokosa i tępą stroną grubego noża, czy tasaka uderzyć dwa trzy razy, aż pęknie. Jeśli nie rozłupał się całkiem, wystarczy w szparę włożyć tasak i uderzyć znim w deskę.



  • Miąższ, żeby wyjąć trzeba najpierw po obwodzie nożykiem starać się podważać wsuwając głębiej z wyczuciem - miąższ odskoczy od skorupki. Nie zawsze się to uda - ja tak wyjęłam z jednej połówki, a z drugiej kawałkami - bo i tak miałam potraktować blenderem.
  • Kokos poza skorupą ma jeszcze skórę, którą wystarczy obrać nożykiem, czy obieraczką. Po obraniu Każdy kawałek podstawić pod strumień zimnej wody, w celu usunięcia okruszków skorupy i skórki.



Tak przygotowany miąższ:
  •  można zetrzeć na tartce do jarzyn - na wiórki, 
  • obieraczką zrobić płatki,
  • albo zostawić w takiej postaci, w każdym przypadku owijając szczelnie folią spożywczą,   Przechować w lodówce - szybko zużyć.


* Źródło Wikipedia.

POLECAM! - do wykorzystania do toru, lodów, deserów itp.

11 marca 2014

Risotto z kurczakiem i warzywami


























Lubię takie dania - kolorowe i zdrowe. Duża ilość różnych warzyw, trochę mięsa z piersi kurczaka, ryż i łączący w całość ementaler. Pożywne i dość szybkie w przygotowaniu.

SKŁADNIKI: duża porcja na 6-8 osób

olej, masło
1 duża pierś z kurczaka
przyprawa do kurczaka
2 duże cebule
500 g ryżu do risotto
1 szklanka wytrawnego, białego wina
600 ml wywaru mięsnego
800 g warzyw - mogą być mrożone (kalafior, brokuł, groszek zielony, fasolka szparagowa)
2 papryki - mogą być mrożone
100 g ementalera
pieprz
sól
natka pietruszki

PRZYGOTOWANIE:

  • Pierś z kurczaka pokroić w kostkę, zasypać przyprawami i odrobiną oleju - przykryć i zostawić co najmniej na 1 godz.
  • Warzywa rozdrobnić. Cebulę pokroić w kostkę.
WYKONANIE:
  1. Na oleju z masłem przesmażyć pierś z kurczaka, po chwili dodać cebulę - przesmażyć razem ok. 5 min. Dodać suchy ryż i też przesmażyć ok. 5 min. Dodać wino, utrzymywać na niedużym ogniu - aż ryż całkowicie wchłonie płyn.
  2. Podlać bulionem - dodając stopniowo w miarę wchłaniania przez ryż.
  3. Jak ryż jest już prawie ugotowany dodać warzywa, przyprawy - dusić pod przykryciem do miękkości - ale ryż nie powinien się rozgotować. 
  4. Wsypać starty na tartce ementaler, wymieszać, przykryć wyłączyć ogień.  Zostawić przykryte jeszcze ok. 10 min. Przed podaniem posypać natką.
SMACZNEGO!











8 marca 2014

Makaron z kurczakiem i ananasem w sosie curry

Makaron na szybko - niebanalny, smakowity obiad. Na sos wystarczy zeszklić cebulę, dodać puszkę ananasa, podlać mlekiem kokosowym lub słodką śmietaną, suto przyprawić curry i gotowe. 

SKŁADNIKI: na 4-5 osób

2 duże piersi z kurczaka
3- 4  łyżki jogurtu naturalnego
3 duże cebule
1 puszka ananasów
1 puszka mleka kokosowego*
1 paczka makaronu kokardki
przyprawa curry - najlepiej w młynku
pieprz
sól
mielona ostra papryka
olej i masło do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

  • Jogurt wymieszać z solą, pieprzem i ostrą papryką. Piersi kurczaka pokroić w kostkę i wymieszać z  sosem jogurtowym. Odstawić na  co najmniej 1 godzinę.
  • Cebulę obrać, pokroić w półplasterki..
  • Ananasy odcedzić - pokroić w kostkę
WYKONANIE:
  1. Rozgrzać patelnię - wlać olej i łyżkę masła - zeszklić cebulę, dodać zamarynowane  mięso - przesmażyć na średnim ogniu 5 - 10 min.
  2. Ugotować makaron.
  3. Do mięsa wlać mleko kokosowe, dodać przyprawy i gotować odkryte, na małym ogniu, do zredukowania płynu i otrzymania gęstości sosu. Przyprawić do smaku - curry dużo powinno być mocno wyczuwalne i podostrzyć w razie potrzeby ostrą papryką. 
* można zastąpić słodką śmietanką.

SMACZNEGO!




7 marca 2014

Malinowe tiramisu

Pyszny deser na niedzielę z mrożonych malin - o tej porze roku smakuje lepiej jak latem ze świeżych. Masa śmietanowa z mascarpone z dodatkiem bezpiecznych żółtek i żelatyny - doskonała konsystencja i smak. Polewa owocowa lekko kwaśna dobrze komponuje się z masą śmietanową i biszkoptami namoczonymi w malinowym soku z rumem.

SKŁADNIKI: forma 35 na 14 cm

ok. 24 szt. biszkoptów*
50 ml. soku z pomarańczy
50 ml. rumu 35-40%
100 ml syropu/soku malinowego
ok. 700 g malin - mogą być mrożone

Masa śmietanowa:
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mleka + 1/4
5 łyżeczek żelatyny
500 ml śmietany kremówki
500 g mascarpone

Polewa owocowa:
maliny-  przetarte uzupełnić wodą, żeby było ok. 3/4 szklanki
1/3 szklanki wody
3 łyżki cukru
2 łyżeczki soku z cytryny
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej +50 ml wody
2 łyżeczki żelatyny + 1/4 szkl. wody

PRZYGOTOWANIE:
  • Podłużną blaszkę wyłożyć folią spożywczą.
  • Zmieszać sok, syrop i rum.
  • Schłodzić śmietanę i naczynie, w którym będzie ubijana.
  • Żelatynę namoczyć w 1/4 szklanki zimnego mleka.
WYKONANIE:
  1. Żółtka utrzeć z cukrem. Pół szklanki mleka zagotować, wlać do ubitych żółtek - energicznie wymieszać, wlać z powrotem do garnka i nastawić na palnik średniej mocy i mocno podgrzać, wyłączyć tuż przed zagotowaniem - dodać namoczoną żelatynę**, mieszać do rozpuszczenia.
  2. Śmietanę ubić na sztywno, oddzielnie ubić mascarpone. Masę żółtkową najpierw połączyć z serkiem mascarpone - mikserem na wolnych obrotach, potem połączyć delikatnie, przy pomocy łopatki z bitą śmietaną.
  3. Na dno blaszki wyłożyć część masy śmietanowej, na niej układać biszkopty zanurzane na chwilę w soku z rumem, na to część masy śmietanowej - wysypać ok. połowę malin, przykryć resztą masy śmietanowej. Na wierzch ułożyć warstwę moczonych biszkoptów. Przykryć szczelnie folią.
  4. Wstawić do lodówki do stężenia. Po całkowitym stężeniu, odwrócić na półmisek, zdjąć folię.
  5. Maliny - odłożyć ok. połowę tego co zostało, resztę zagotować z wodą, cukrem i sokiem z cytryny - chwilę pogotować. Przetrzeć przez sito - uzupełnić wodą jeśli trzeba, żeby było 3/4 szklanki płynu. Połączyć z napęczniałą żelatyną**. Wystudzić, wylać część na wierzch deseru. Owoce wymieszać z resztą polewy i wyłożyć lekko tężejące.

*Ilość biszkoptów zależy od wielkości formy.
** Żelatynę zawsze lepiej dodawać rozpuszczoną - rozpuścić wstawiając ze szklanką do wrzątku.

SMACZNEGO!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...