10 sierpnia 2017

Tort bezowy malinowo - kajmakowy - mrożony

Inna wersja Torciku jeżynowego, blaty biszkoptowe zamieniłam na bezowe; jeżyny na maliny, a smak wzbogacony masą kajmakową - wyjątkowy!!! W kuchni, często co najlepsze jest dziełem przypadku. Ten tort jak i torcik jeżynowy robiłam zainspirowana przepisem na "Tort jogurtowy z owocami" polskiej edycji czasopisma  BBC Goodfood  nr 5/2015. Często w przepisach - szczególnie z czasopism - nie wiem z czego to wynika - coś nie do końca mi pasuje, albo myślę, że ja zrobiłabym to nieco inaczej. I tak torcik jeżynowy zrobiłam celowo bez jednego składnika, który był w przepisie - mleka skondensowanego - bałam się że masa będzie za rzadka, a nie chciałam go mrozić. Postanowiłam jednak tym razem zrobić krem tak jak w przepisie, ale mimo wszystko nie spróbowałam z mlekiem skondensowanym tylko z gotową masą kajmakową. I nie spodziewałam się tego smaku z takiego połączenia!  

SKŁADNIKI: tort średnicy 27 cm

blaty bezowe: trzy* o średnicy 24 cm 
250 ml białek
300 g miałkiego cukru
szczypta soli
kilka kropel soku z cytryny lub octu winnego
1 łyżka mąki ziemniaczanej

krem:
400 g malin + do dekoracji
1 łyżka cukru 
250 g mascarpone
1 litr śmietany kremówki
600 g jogurtu greckiego
510 g kajmaku 

dekoracja:
300 ml śmietany kremówki
250 g jogurtu greckiego
2 łyżki cukru pudru
maliny
przecier malinowy

PRZYGOTOWANIE:

Blaty bezowe:
  • Piekarnik rozgrzać do temperatury 150℃.  Na jasnym papierze do pieczenia narysować trzy kręgi o średnicy ok. 22 cm (średnica bezy w trakcie pieczenia trochę się powiększy). Odwrócić papier na drugą stronę i położyć na blasze.
  • Białka spienić, dodać sól, sok z cytryny - ubić na sztywno dodając pod koniec stopniowo cukier - ubijać do całkowitego rozpuszczenia cukru, na koniec wymieszać z mąką ziemniaczaną. Wypełnić wnętrze narysowanych kręgów. Piec ok. 1,5 godziny - zostawić w piekarniku do wystudzenia.
  • Maliny -  zagotować z cukrem, pogotować chwilę. Zostawić przykryte na 10 -15 min, po tym czasie bardzo dokładnie przetrzeć przez sitko. Z 400 g malin otrzymałam 425 ml przecieru. Przecier trochę pogotować do odparowania i otrzymania gęściejszej konsystencji - w trakcie mieszać.
WYKONANIE:
  1. Przygotować formę: płaski talerz i obręcz lub tortownicę wielkości ok. 27 cm.  Uciąć prostokątny (patrz zdjęcie) wysoki płat papieru okalający wnętrze obręczy, czy tortownicy - dużo wyższy. Zgiąć dłuższy brzeg papieru na wys. ok. 1 cm. i pociąć ten brzeg. Spód tortownicy posmarować dookoła masłem  i przykleić do niego pociętą część. Na to położyć  krążek papieru do pieczenia lub folii. Spiąć u góry spinaczem.
  2. Krem: mocno schłodzone mascarpone i śmietanę ubić na sztywno. Oddzielnie wymieszać jogurt z kajmakiem - mikserem i pomagając sobie łopatką. Połączyć delikatnie z ubitą z mascarpone śmietaną.  Krem podzielić na 3 części, do każdej z osobna wmiksować  kolejno 1/2, 2 i 8 łyżek przecieru malinowego (można inne ilości), tak żeby uzyskać różne odcienie masy.
  3. Na spód tortownicy ułożyć pierwszy blat bezowy, zalać go 1 częścią kremu, poza bezę - schłodzić w zamrażarce. Ułożyć kolejne blaty i kolejne części masy.  Zamrozić**. Po całkowitym zamrożeniu zdjąć obręcz, zgiąć brzeg papieru i zawinąć szczelnie.
  4. Przed podaniem zmiksować śmietanę z jogurtem i cukrem pudrem - na nie do końca sztywno. Wyjąć tort z zamrażalnika, zostawić na kilka minut w temperaturze pokojowej. Zdjąć papier, ułożyć na paterze - udekorować, układając łyżką śmietanę, polać przecierem i udekorować malinami.
*Robiłam z blatami bezowymi i również z bezami - można połączyć i zrobić np. jeden blat, a resztę beziki, ale beziki trzeba całkiem wysuszyć.
**Można przed całkowitym zamrożeniem, podzielić na części - żeby móc rozmrozić tyle, ile będzie potrzeba.

SMACZNEGO!






4 sierpnia 2017

Sernik borówkowy melanż - na zimno

Kolejny sernik na zimno - skład warstwy serowej, tak jak w serniku jagodowym ombre: twaróg sernikowy z wiaderka i śmietana kremówka. Bardziej zwarty niż jagodowy, bo bez przecieru - za to szybszy do zrobienia, Bardzo dobry,  mało słodki - można dodać więcej cukru, ale to zależy od twarogu.

SKŁADNIKI: blacha 21 x 32 cm

biszkopty szampanki - ilość do wyłożenia spodu
kilka łyżek mleka do zwilżenia 
500 g + 200 g borówek 
2 łyżki cukru
10 łyżeczek żelatyny (50 ml)
150 ml wody

1 kg twarogu sernikowego - potrójnie mielonego (może być z wiaderka)
1/2 cytryny sok i skórka
500 ml śmietany kremówki
6 łyżek cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:
  • Przed wyłożeniem biszkoptów - można wyłożyć grubszą folię na spód i boki formy, żeby ser nie miał styczności z blachą i łatwiej było go wyjąć. Przypiąć folię w 4 - ech miejscach spinaczami biurowymi. Wyłożyć blaszkę biszkoptami - każdy  polać ok. 1/2 łyżeczki mleka.
  • Śmietanę i ser mocno schłodzić - ja zamrażam garnek z grubym dnem, w którym ubijam śmietanę (niezawodny sposób na ubicie śmietany)
  • 200 g borówek, 2 łyżki cukru - zagotować, pogotować ok. 5 min. Przetrzeć przez drobne sitko.
WYKONANIE:
  1. Żelatynę zalać wodą, zamieszać i zostawić do napęcznienia, rozpuścić wstawiając z naczyniem do wrzątku. 1 łyżkę tej rozpuszczonej żelatyny dodać do przecieru z borówek - połączyć.
  2. Masa serowa: do twarogu dodać otartą skórkę i sok z cytryny z 1/2 cytryny  - zmiksować. 
  3. Śmietanę ubić na sztywno, dodając pod koniec cukier puder. Dodać kilka łyżek do pozostałej żelatyny - zmiksować, następnie połączyć z serem i stopniowo z resztą śmietany. Ok. 1 i 1/2 szklanki masy serowej odłożyć, a  do pozostałej wsypać ok. 500 g borówek, wymieszać ostrożnie i od razu wyłożyć na biszkopty.
  4.  Odłożoną, bez borówek masę serową wyłożyć na wierzch sernika - nie wyrównywać powierzchni, polać miejscami wystudzonym przecierem z borówek - rozciągnąć po wierzchu łyżką, dla zrobienia melanżu. Schłodzić.
  5. Przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!



Sernik jagodowy ombre - na zimno


Takie, jak ostatnie upały zniechęcają do włączenia piekarnika - ja unikam. Najlepsze na upały ciasta bez pieczenia - na biszkoptach, czy herbatnikach. Nie używam na spody zmiksowanych z masłem ciasteczek, jak proponuje wiele stron w internecie - w ciasteczkach i tak jest tłuszcz, to po co dodawać go więcej?

Ten sernik jest na herbatnikach dociętych do tortownicy i zwilżonych mlekiem. Bardzo prosty skład warstwy serowej: twaróg sernikowy z wiaderka, śmietana kremówka i przetarte przez sito jagody. Idealny na upały. Bardzo dobry, delikatny, mało słodki.

SKŁADNIKI: tortownica 26 cm

herbatniki - ilość do wyłożenia spodu
kilka łyżek mleka do zwilżenia herbatników
750 g jagód (dałam mrożone ok. 2 i 3/4 szklanki z sokiem) - zostawić trochę w całości do dekoracji
3 łyżki cukru
sok z 1/2 cytryny
8 łyżeczek żelatyny
1/3 szklanki mleka

1 kg twarogu sernikowego - potrójnie mielonego (może być z wiaderka)
500 ml śmietany kremówki
4 łyżki cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:
  • Wyłożyć tortownicę herbatnikami - docinać, żeby uzupełnić brzegi (nie musi być dokładnie). Każdy herbatnik polać ok. 1 łyżki mleka.
  • Śmietanę i ser mocno schłodzić - ja zamrażam garnek z grubym dnem, w którym ubijam śmietanę (niezawodny sposób na ubicie śmietany)
  • Żelatynę zalać mlekiem, zamieszać i zostawić do napęcznienia, rozpuścić wstawiając z naczyniem do wrzątku.
  • Jagody, cukier i ok. połowy soku z 1/2 cytryny - zagotować, pogotować ok. 5 min. Przetrzeć przez drobne sitko - przez grube przechodzą pesteczki, które w przypadku tego sernika mają znaczenie.
WYKONANIE:
  1. Rozpuszczoną żelatynę: połowę dodać do przetartych jagód, drugą połowę do masy serowej. Część przetartych jagód, połączonych z żelatyną zostawić do dekoracji.
  2. Śmietanę ubić na sztywno, dodając pod koniec cukier puder i pozostały sok z cytryny. Dodać kilka łyżek do żelatyny - zmiksować, następnie połączyć z serem i stopniowo z resztą śmietany.
  3. Masę serową podzielić: 1/3 zostawić białą, pozostałe podzielić na trzy części, do każdej dodając przetarte jagody - najwięcej - ponad połowę do dolnej części i od razu wykładać na herbatniki. Na wierzch wyłożyć białą warstwę.
  4. Do pozostałych przetartych jagód dodać całe jagody i wylać na wierzch sernika.
SMACZNEGO!



27 czerwca 2017

Ciasto z truskawkami, bezą i migdałami

Uniwersalne ciasto na lato - można robić na różne sposoby i z różnymi owocami. Upieczone jednocześnie dwa placki, po wystudzeniu przełożone bitą śmietaną i truskawkami. Samo ciasto jest typu babkowego z bezą i migdałami na wierzchu - proste, bo wszystko zapieka się od razu i krótko. Smaczne jest i bez przełożenia. To ciasto kilka lat temu wyróżnione zostało tytułem Narodowego ciasta Norwegii. Wbrew pozorom jest proste w wykonaniu, a będzie jeszcze prostsze jak upieczecie jedno ciasto i na wierzch wyłożycie bitą śmietanę i owoce - nie ma konieczności przykrywać drugim plackiem. 

SKŁADNIKI: dwie formy: 11 x 37 cm

ciasto:
150 g masła - miękkie
3/4 szklanki cukru pudru
1 szklanka mąki tortowej
1/3 szklanki skrobi ziemniaczanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
5 dużych jaj - oddzielić
1/3 szklanki mleka

1 szklanka drobnego cukru
1/2 szklanki płatków migdałowych

wierzch:
1 szklanka śmietany kremówki
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1/2 kg truskawek

PRZYGOTOWANIE:
  • Piekarnik podgrzać do temperatury 175 ℃. 
  • Formy wyłożyć papierem do pieczenia - spód i boki.
  • Truskawki wypłukać - odsączyć  na sicie.
Ciasto:

  • Oba rodzaje mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia.
  • Mikserem roztrzepać masło, dodać cukier puder - ubić na puch.
  • Dodać przesianą mąkę - stopniowo, dodawać żółtka i mleko - wymieszać dokładnie mikserem. Ciasto wyłożyć cienką warstwą do przygotowanych form.
  • Od razu: ubić białka na sztywno, dodając pod koniec drobny cukier - wyłożyć na ciasto, posypać płatkami migdałów i wstawić do piekarnika.
  • Piec ok. 40 min - do lekkiego zbrązowienia bezy. Wystudzić. Przełożyć śmietaną jak będzie potrzebne.
WYKONANIE:
  1. Śmietankę ubić na sztywno, dodać wanilię. Wyłożyć na jeden blat ciasta, posypać pokrojonymi truskawkami, przykryć drugim ciastem. Schłodzić.
  2. Przechowywać w lodówce - najlepiej bez przykrycia.
SMACZNEGO!



Źródło:  przepis nieznacznie zmieniony ze strony

3 czerwca 2017

Aniołek

Ciasto chętnie robione na uroczystości komunijne - może i dlatego taka nazwa. Uwielbiane przez dzieci, ale i dorosłych. Delikatne, wilgotne, pachnące wanilią i kokosem. Dobre na każdą okazję. Ciasto składa się z 4 - ech placków pieczonych oddzielnie, przełożonych gotowaną, ciepłą masą śmietanowo - budyniową.

SKŁADNIKI: wielkość ok. 25x35

ciasto:
500 g mąki (ok. 3,5 szklanki)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
szczypta soli

2 jaja
1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%
1/2 szklanki cukru pudru
cukier waniliowy
1 łyżeczka amoniaku

125 g masła - miękkie

masa:
3 szklanki mleka
wanilia lub cukier waniliowy
250 g masła

szklanka kwaśnej śmietany 18 %
3 jaja
3/4 szklanki cukru
4 łyżki (60 ml) mąki ziemniaczanej

do posypania:
ok. 100 g wiórków kokosowych


PRZYGOTOWANIE:

ciasto:

  • Piekarnik nagrzać do temperatury 180℃. Przygotować 4 kawałki papieru do pieczenia na wielkość ok. 25 x 35 - ciasto nie musi być pieczone w formie (nie rozlewa się).
  • Mąkę i mąkę ziemniaczaną przesiać do miski - dodać szczyptę soli i masło - wymieszać nożem.
  • Do drugiego naczynia wybić jaja, dodać śmietanę, cukier puder, cukier waniliowy i amoniak - roztrzepać trzepaczką lub mikserem.
  • W mące zrobić zagłębienie - wlewać roztrzepaną masę, zagarniając mąkę, zlepić.
  • Ciasto podzielić na 4 części, z każdej rozwałkować cieniutki placek. Rozwałkować, najlepiej między dwoma kawałkami folii* - podsypując sporo mąką, aby mogło się przesuwać.
  • Piec ok 15  minut na złoty kolor.
wiórki:
  • Po upieczeniu placków - wstawić w wyłączonym piekarniku wiórki rozsypane na blasze. Nie powinny się zrumienić, tylko podsuszyć.
WYKONANIE:

masa:
  1. Nastawić w garnuszku 3 szklanki mleka. Laskę wanilii, rozciąć wzdłuż na pół, ściągnąć nożem ziarenka - dodać wszystko do mleka. Zagotować. Wyjąć laskę, dodać masło, zagotować.
  2. Pozostałe składniki masy: śmietanę, jaja, cukier i mąkę ziemniaczaną - zmiksować i wlać do gotującego mleka z masłem, chwilę podgrzać, mieszając - do zagotowania. 
  3. Masę lekko przestudzić, ale jeszcze mocno ciepłą przełożyć placki, wylać także trochę tej masy na wierzch i od razu posypać wiórkami.
*Najlepiej jest rozwałkować w woreczku foliowym, z grubszej folii - wtedy osiągnie się jednakowe wielkości i proste brzegi, przeciąć i przyłożyć papier do pieczenia i na blachę.

SMACZNEGO!



20 maja 2017

Tort komunijny śmietanowo - wiśniowy

Miał być na jasnym biszkopcie i śmietanowy z wiśniami. Ja niestety mam skrzywienie w kierunku czekoladowym, szczególnie w zestawieniu z wiśniami - dla urozmaicenia smakowego dodałam jedną warstwę tak uwielbianej nie tylko przeze mnie czekoladowej pianki.

SKŁADNIKI: biszkopt średnica 30 cm

biszkopt z 9 jaj - przecięty na trzy blaty
robiłam biszkopt wg przepisu na biszkopt bez środków spulchniających, dodając do 1 i 1/2 szklanki mąki, 1/2 szklanki skrobi ziemniaczanej

czekoladowa pianka:
4 łyżeczki żelatyny
40 ml wody

1/3 szklanka kakao
szczypta soli
1/4 szklanki cukru
2 żółtka
1 szklanka mleka

250 ml śmietany  kremówki- schłodzić

warstwa śmietanowa z wiśniami:
słoik ok. 750 ml wydrylowanych wiśni (mogą być mrożone*)
500 śmietany kremówki 30%
250 g mascarpone
ok. 1 łyżki soku z cytryny
ok. 1 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny** - opcjonalnie

na wykończenie toru:
500 śmietany kremówki 30%
250 g mascarpone
ok. 1 łyżki soku z cytryny
ok. 1 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

poncz***: - składniki zagotować i wystudzić
1 szklanka wody 
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka cukru 

dekoracja:
ok. 80 g białej czekolady
lukier plastyczny - tylko na hostię
złoty barwnik spożywczy w pyłku
złote perełki

PRZYGOTOWANIE:
  • Przygotować szablon na papierze hostii i promyków. Przenieść kontury markerem na sztywną folię - tak jak ofertówka. Wyciąć promyki ze środkiem (tak jak na zdjęciu poniżej) skalpelkiem, czy żyletką.
  • Przed przystąpieniem do składania tortu: wystudzić poncz, przeciąć biszkopt na blaty. Schłodzić śmietany i mascarpone (ja zawsze zamrażam garnek z grubym dnem, w którym ubijam śmietanę - niezawodny sposób). Wiśnie rozmrozić i odsączyć na sicie. Przygotować czekoladową piankę - bez połączenia ze śmietaną - ze śmietaną łączyć dopiero przed samym wyłożeniem na biszkopt. 
  • Pianka czekoladowa: żelatynę zalać wodą - niech napęcznieje. Kakao rozetrzeć łyżką z cukrem i solą, dodawać po trochu mleka (ok. 1/4 szklanki), aż uzyskamy masę, dodać żółtka, wymieszać. Resztę mleka zagotować. Do kakao wlewać po trochu wrzące mleko, wymieszać  - wlać z powrotem, przez sitko do garnuszka i podgrzewać mieszając, aż masa zacznie tężeć na ściankach naczynie - nie gotować. Zdjąć z ognia, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać, aż się rozpuści. Zostawić do przestygnięcia, co jakiś czas mieszając - nie doprowadzać do zupełnego schłodzenia, bo zacznie szybko tężeć i źle będzie połączyć ze śmietaną (gdyby zaczęła tężeć - trzeba podgrzać i znowu studzić).  Śmietanę ubić na sztywno - połączyć mikserem z przestygniętą masą.
WYKONANIE:
  1. Przed położeniem pierwszego blatu - nałożyć na środek trochę masy - biszkopt przyklei się i nie będzie się przesuwał. 
  2. Skropić blat częścią ponczu - spiąć w obręcz i wyłożyć całą zastygającą czekoladową piankę. Jeśli nie macie obręczy, można wyłożyć bez niej, ale wtedy czekoladowa pianka musi bardzo gęsta, nie rozlewająca się. Od razu nałożyć drugi blat biszkoptowy. Schłodzić.
  3. Warstwa śmietanowa z wiśniami: żelatynę zalać wodą - niech napęcznieje, wstawić do garnuszka z wrzątkiem - zamieszać do rozpuszczenia. Ubić śmietanę z mascarpone, dodać cukier puder i sok z cytryny - do smaku, dodać żelatynę wymieszaną z częścią ubitej śmietany i połączyć wszystko razem.
  4. Drugi blat biszkoptowy skropić częścią ponczu, wyłożyć połowę warstwy śmietanowej. Ułożyć na niej wiśnie zostawiając odległość od brzegu (żeby wiśnie nie przesiąkały na zewnątrz). Na wiśnie wyłożyć resztę masy śmietanowej. Przykryć ostatnim blatem biszkoptowym, skropić ponczem. Jeśli mamy całość w obręczy dobrze jest przykryć szklanym krążkiem. Schłodzić.
  5. Na wykończenie toru:  zrobić tak samo jak warstwa śmietanowa z wiśniami, tylko, że bez wiśni. Obłożyć kremem śmietanowym cały tort, część umieścić w dekoratorze i wycisnąć rozetki. Schłodzić.
  6. Dekoracja: białą czekoladę rozpuścić nad parą wodną - nie przegrzewać, co raz zdejmować znad pary i mieszać do uzyskania płynności. Zalać czekoladą wyciętą promykową formę (ja posmarowałam ją wcześniej złotym pyłkiem, ale potem i tak trzeba było go nanieść). Rozsmarować równomiernie, przenieść w czyste miejsce i schłodzić, aż folia będzie dobrze odchodzić. Po usunięciu folii, maczając w wodzie pędzelek nanieść złoty pyłek. Z lukru plastycznego - rozwałkować i wyciąć krążek hostii. Zrobić napis złotym pyłkiem IHS  i ułożyć na środku. Udekorować złotymi perełkami dół tortu.
* ja dałam przeze mnie mrożone. Mrożę bez pestek, posypane niewielką ilością cukru - dzięki temu są lepsze po rozmrożeniu.
** nie jest niezbędne dodanie żelatyny przy dodaniu mascarpone. Przy tym torcie zależało mi na większej stabilności i obawiałam się, że wiśnie mogą puścić sok.
*** jeśli robimy bez żelatyny - poncz nie jest potrzebny, chyba, że na jeden najbardziej podpieczony blat.

SMACZNEGO!



22 kwietnia 2017

Sernik sezamowy z marmurkowym lukrem sernikowym

Sernik sezamowy, z marmurkowym lukrem sernikowym. W tym serniku zamiast tłuszczu jest sezam - zmielony na pastę - zdrowsza alternatywa tłuszczu. Bardzo szybko się robi, bo nie trzeba zbyt długo miksować. Smakuje chałwowo, dodatek kakao i czekoladowych jajek balansuje słodycz sernika. Musi być słodki, sezam sam w sobie jest gorzkawy, dodatek cukru wydobywa z niego smak tak lubianej przez wielu chałwy.

SKŁADNIKI: średnica 26  i 8 mini serniczków*

ciasto na spód: - może być inny spód, albo np. herbatniki
125 g sezamu
150 g masła - miękkie
1 żółtko
1/2 szklanki cukru

75 g mąki pszennej razowej
75 g mąki pszennej
100 g mąki ziemniaczanej
cukier waniliowy
1/8 łyżeczki soli

warstwa serowa:
300 g sezamu
4 łyżki oleju sezamowego - może być inny olej
6 jaj
2 szklanki cukru
2 łyżki miodu
1 kg twarogu, może być z wiaderka 3 x mielony
4 łyżki skrobi ziemniaczanej**
cukier waniliowy lub nasiona z laski wanilii

lukier sernikowy - marmurek: ***
125 g kremowego serka np. philadelphia
55 g (4 łyżki) masła - temperatura pokojowa
2 szklanki cukru pudru
szczypta soli
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 łyżka ciemnego kakao

dekoracja:
jajeczka z mlecznej czekolady

PRZYGOTOWANIE:
  • Sezam na ciasto i masę serową podprażyć na patelni lub w piekarniku w temp. ok. 180℃, przez ok. 10 - 15 min - przemieszać w trakcie, by nie dopuścić do zbrązowienia. Wystudzić. Część przeznaczoną na sernik zmielić w młynku na pastę,  pod koniec dodać olej.
  • Ciasto na spód: wymieszać wszystkie rodzaje mąki, cukier waniliowy i sól. Masło utrzeć na pianę, dodać cukier, żółtko - utrzeć na puszystą masę. Połączyć z mąką i sezamem - zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce, żeby dało się rozwałkować. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200℃. Wyłożyć ciastem dno i ew. boki formy i upiec do zrumienienia.

WYKONANIE:
  1. Warstwa serowa: sernik najlepiej upiec w kąpieli wodnej****, ale serniczki piekłam normalnie i upiekły się bardzo ładnie. Piekarnik nagrzać do temperatury 170℃.
  2. Jaja utrzeć z cukrem i miodem, dodać ser, skrobię i wanilię - nie ucierać zbyt długo.
  3. Masę serową wylać na upieczony spód. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 140℃. Piec ok 2 godzin. Upieczony sernik powinien mieć jednorodną strukturę - w dotknięciu palcami środek powinien być ścięty podobnie jak boki. Po upieczeniu nie wyjmować, studzić w uchylonym piekarniku. Schłodzić.
  4. Lukier marmurkowy: zmiksować mikserem masło, połączyć z serkiem, potem dodać cukier puder, sól, wanilię - mieszać do połączenia. Lukier podzielić na pół, jedną część połączyć z kakao. Lukier wykładać łyżką naprzemiennie, raz jasną, raz ciemną - wymieszać widelcem dla uzyskania pożądanego efektu. Udekorować.
* sernik trochę wyrasta, moja forma jest dosyć niska - z tej porcji było za dużo masy, dlatego resztę przelałam do foremek na muffiny. 
** dawałam poprzednio 3 łyżki, a teraz dałam 4, bo ser był dość rzadki.
*** lukru mogło być ciut mniej, nie wyłożyłam wszystkiego - choć niewiele odłożyłam.
**** pieczenie w kąpieli wodnej najlepiej przeprowadzić w formach z całości - a nie spinanych tortownicach. Piekłam w formie silikonowej, łatwo można z niej wyjąć odwijając boki. Włożyć formę do większej formy - ja wstawiłam do patelni (bez rączki, która się topi), wlać wrzątek do połowy wysokości formy i od razu wstawić do piekarnika.

SMACZNEGO!




12 kwietnia 2017

Kaczka z jabłkami i pomarańczą - przepis ze szczegółami

Bardzo szczegółowy przepis na idealną kaczkę z jabłkami i pomarańczą - krucha, soczysta, rozpływa się w ustach. Jest w internecie dużo niewątpliwie dobrych przepisów, ale brak szczegółów dla osób, które rzadko sięgają po takie przepisy często może okazać się wielką klapą. Od kiedy dostałam ten przepis robię na każde święta, ale też i po za nimi. Bardzo ją lubię podaną z pampuchami, gruszką i żurawiną. Wielkie dzięki za przepis!

SKŁADNIKI:

1 kaczka ok. 2,5 kg
3 jabłka
1 pomarańcza
majeranek
ok. 4 łyżek soli - w zależności od ilości zalewy
sól gruboziarnista
sok jabłkowy - do podlania
olej

PRZYGOTOWANIE:
  • Kaczkę opłukać i oczyścić z resztek upierzenia.
  • 24 godziny przed pieczeniem wymoczyć kaczkę w solance - zagotować ok. 4 litry wody, wsypać na każdy litr 1 łyżkę soli. Solankę wystudzić i zalać kaczkę tak, aby cała była zanurzona. 
WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temperatury 230℃.
  2. Przed pieczeniem - wyjąć kaczkę z zalewy, natrzeć dużą ilością gruboziarnistej soli i majerankiem.
  3. Wypełnić kaczkę ćwiartkami jabłek i pomarańczą, obraną ze skóry i podzieloną na cząstki.
  4. Wszystkie rozcięcia spiąć wykałaczkami i zasznurować sznurkiem wędliniarskim. Nogi i skrzydła związać, aby nie rozerwała się podczas pieczenia - ja tego ostatnio nie robię.
  5. Do naczynia do pieczenia nalać wodę i olej - dolewać w razie potrzeby i pilnować w trakcie pieczenia, żeby cały czas była woda z olejem, żeby kaczka nie przywarła. 
  6. Piec w temp. 230℃ bez przykrycia pół godziny z jednej strony, odwrócić kaczkę i piec  pół godziny z drugiej strony. 
  7. Po podpieczeniu kaczkę przykryć, zmniejszyć temperaturę do ok. 170℃. Podczas pieczenia podlewać sokiem jabłkowym co ok, pół godziny i przekręcać z jednej strony na drugą.
  8. Piec 1 godzinę na każdy kilogram kaczki, sumując czas podpiekania kaczki, czyli 2,5 kg kaczki piec 2,5 godziny - w razie potrzeby wydłużyć czas pieczenia. Mięso powinno dobrze oddzielać się od kości. Piekłam wg tych wskazówek co najmniej 5 razy i za każdym razem piekłam zawsze godzinę dłużej - dopiero wtedy była idealna - ale może to zależy od rodzaju kaczki.
SMACZNEGO!




11 kwietnia 2017

Babka żołądek i lukier sernikowy

Stary "zeszytowy" przepis - babka ucierana składająca się z trzech warstw: makowej, czekoladowej i ... kiedyś dodawało się smakowy kisiel, ale obecne kisiele po upieczeniu nie mają ani smaku, ani koloru. Ja dodałam wiśniowy i widać co mi wyszło. Jednak to nie jest problem, może być naturalny kolor babki, a esencję smakową dodać wg upodobań. Do niej pasuje migdał, bo jest dodatek maku, ale również można wzbogacić wanilią.
Babka z gatunku ucieranych - dłużej zachowuje świeżość niż drożdżowe. Lukier sernikowy dodaje wilgoci i zabezpiecza, przed jej utratą - po za tym jak ładnie wygląda - ja jestem nim zauroczona. Lukier, który zrobiłam był bardzo gęsty - dzięki temu udało się nałożyć grubszą warstwę - tylko trzeba mieć na uwadze, że przy takiej konsystencji nie zastyga tak do końca. Na drugi dzień z wierzchu jest obeschnięty, ale pod spodem miękki - nie można zapakować go w przylegającą w folię czy celofan.

SKŁADNIKI: forma 2,5 litra
250 g masła - miękkie
1 szklanka drobnego cukru
6 jaj - rozdzielić
6 łyżek (90 ml) oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki mąki tortowej
ekstrakt waniliowy

1 łyżka skrobi ziemniaczanej*
1/2 szklanki suchego maku, albo 1/3 szklanki mielonego
2 łyżki kakao

lukier sernikowy:
60 g kremowego serka np. philadelphia
2 łyżki masła (ok. 27 g)- temperatura pokojowa
1 szklanka cukru pudru
szczypta soli
1/4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1-2 łyżki mleka

PRZYGOTOWANIE:
  • Formę na babkę natłuścić i obsypać przez sitko - mąką, strzepnąć nadmiar. Foremkę silikonową też trzeba natłuścić, można to zrobić ręcznikiem papierowym nasączonym olejem i też obsypać mąką.
  • Piekarnik nagrzać do temperatury 160℃.
WYKONANIE:
  1. Masło utrzeć z cukrem, ucierając dodawać kolejno: żółtka, olej, przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę, ekstrakt z wanilii. Na koniec dodać ubite na pół - sztywno białka - wymieszać łopatką.
  2. Ciasto podzielić na trzy części. Do jednej dodać mak, do drugiej kakao, do trzeciej mąkę ziemniaczaną i ew. barwnik.
  3. Wylać ciasto do formy - najpierw część z makiem (ja się pomyliłam i na spód dałam z kakao), potem z kakao, a na to z mąką ziemniaczaną. Postukać foremką, żeby ciasto wypełniło dokładnie zagłębienia.
  4. Piec ok. 1 godziny zwiększając po 1/2 godzinie temperaturę do ok. 190℃ - przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem, czy się upiekła. 
  5. Po upieczeniu zostawić na 10 minut w formie i dopiero ostrożnie wyjąć. Przed lukrowaniem  całkiem wystudzić.
  6. Lukier sernikowy: zmiksować mikserem masło, połączyć z serkiem, potem dodać cukier puder, sól, wanilię i mleko (najpierw 1 łyżkę) - mieszać do połączenia. Lukier powinien być gęsty, ale na tyle żeby dał się wylać - jak potrzeba dodać więcej mleka - ja dałam w sumie 2,5 łyżki. Lukier wlać do naczynia z wylewką.
  7. Wystudzoną babkę ustawić na talerzu i oblewać nią powoli lukrem.
* kiedyś dodawany był czerwony kisiel, co dawało różową barwę. Dzisiaj jak ktoś chce może dodać mąkę ziemniaczaną i barwnik spożywczy. 

SMACZNEGO!


Źródło: dot. tylko lukru - ta strona

10 kwietnia 2017

Sernikowa bomba z czekoladową i malinową żelką


Sernik na zimno, może być ciastem bez pieczenia  - gdy zrobimy na gotowych biszkoptach. Może być deserem lodowym, gdy przymrozimy go przed wylaniem polewy. Będę w lecie przyjmować takim moich gości. Cudowne połączenia z żelkami  - nigdy nie zrobiłabym tak przygotowanych malin, gdybym wcześniej takich nie próbowała. Nie wyczuwa się w nich pestki - tak jak przy świeżych malinach, po prostu nie można ich zagotować.

SKŁADNIKI:  naczynie poj. 2,5 litra

1 blat biszkoptowy, albo biszkopty na spód

żelka czekoladowa:
1 i 1/2 (7,5 ml) łyżeczki żelatyny
2 łyżki zimnej wody/mleka
100 g gorzkiej czekolady 70% - posiekać
150 + 100 ml mleka
2 łyżki cukru pudru

żelka malinowa:
400 ml  zmiażdżonych malin z sokiem - może być z mrożonych
4 łyżeczki (20 ml) żelatyny
2 łyżki wody
100 ml wrzątku
3 łyżki cukru

warstwa sernikowa:
6  łyżeczek (30 ml) żelatyny + 100 ml mleka
3 żółtka
szczypta soli
3/4 cukru
3/4 szklanka mleka
laska wanilii
450 g twarogu 3 x mielonego
330 ml śmietany kremówki

polewa lustrzana*:
1/2 łyżki (5 g) żelatyny
1 łyżka wody
62,5 ml wody
112, 5 g cukru
75 g kuwertury lub gorzkiej czekolady - posiekać
15 g kakao - przesiane
32,5 ml śmietany kremówki 36 %

dodatkowo:
ok. 50 g gorzkiej czekolady

PRZYGOTOWANIE:

  • Żelka czekoladowa: żelatynę zalać 2 łyżkami zimnego mleka. Zagotować 150 ml mleka - połową tego mleka od razu zalać posiekaną czekoladę, odczekać chwilę i mieszać do gładkiego połączenia, potem stopniowo dolewać resztę. Zagotować 100 ml mleka - rozpuścić w nim żelatynę, dodać do czekolady, wymieszać razem. Wlać do  naczynia** - najlepiej silikonowego (lekko natłuścić olejem) wlać żelkę - zostawić do stężenia.
  • Żelka malinowa: mrożone maliny - rozmrozić, można chwilę nieco podgrzać, ale tylko do rozmrożenia. 4 łyżeczki żelatyny zalać 2 łyżkami wody - zostawić do napęcznienia. Rozpuścić żelatynę w 100 ml wrzątku, dodać 3 łyżki, wymieszać, połączyć z malinami. Wlać do  naczynia** - najlepiej silikonowego (lekko natłuścić olejem) wlać żelkę - zostawić do stężenia. Żelka malinowa jest mniej elastyczna, niż czekoladowa i uważać przy wykładaniu, bo mnie się trochę rozleciała (może za krótko tężała). 
WYKONANIE:
  1. Warstwa sernikowa: żelatynę zalać pół szklanki zimnego mleka,wymieszać - zostawić do napęcznienia.
  2. Żółtka utrzeć z cukrem i szczyptą soli. Do mleka dodać ziarenka z laski wanilii i laskę. Zagotować mleko, usunąć laskę, wlać część gorącego do żółtek - zamieszać energicznie, wlać z powrotem do gorącego mleka i mocno podgrzać, mieszając - prawie do zagotowania. Zdjąć z ognia - dodać żelatynę - zamieszać do rozpuszczenia. Wystudzić, ale nie chłodzić, powinna być lekko ciepła, bo szybko tężeje.
  3. Ubić śmietanę na sztywno. Ser roztrzepać, połączyć mikserem z masą żółtkową,  później na bardzo wolnych obrotach ze śmietaną, pomagając łopatką.
  4. Montaż: miskę natłuścić lekko olejem. Wylać część masy serowej na dno, dociąć do posiadanego przekroju żelkę czekoladową - wyłożyć. Na to wylać znowu część masy serowej, wyłożyć ostrożnie żelkę malinową, zalać pozostałą warstwą sera i przykryć blatem biszkoptowym - przycisnąć lekko, schłodzić. Przed wylaniem polewy przymrozić przez ok. 4 -5 godzin. 
  5. Polewa lustrzana:
    1. Żelatynę zalać zimną wodą - zostawić do napęcznienia, potem rozpuścić w stawiając do gorącej wody. Czekoladę posiekać.
    2. Z cukru i wody ugotować syrop - gotować parę minut. Wyłączyć, zdjąć z palnika od razu dodać czekoladę - wymieszać, dodać kakao - wymieszać dokładnie, potem dodać śmietankę - znowu wymieszać, dodać żelatynę - wymieszać - za każdym razem mieszać do ładnego połączenia. Teraz polewę przelać i przetrzeć przez sitko. Zmiksować ręcznym blenderem i znowu przelać przez sitko - już nie przecierając i nie zgarniając z sitka. Polewę wymieszać łopatką, przed wylaniem wystudzić do temperatury niższej niż ciepłota ciała (w dotknięciu ze skórą nie będzie się odczuwać ciepła). Polewę można przygotować wcześniej, jak stężeje minimalnie ogrzać do rozpuszczenia i przelać przez sitko, żeby wyeliminować pęcherzyki powietrza. 
  6. Wykończenie: miskę z przymrożonym ciastem wstawić na kilka sekund do gorącej wody i natychmiast wyłożyć na kratkę***. Wylać polewę, poruszać, żeby się dokładnie rozlała. Od razu udekorować posiekaną czekoladą. Przechowywać w lodówce. Najlepiej smakuje lekko zmrożone, ale jak rozmarznie już nie zamrażać ponownie.  
* Takie dziwne ilości, bo robiłam z 1/2 porcji tej, co jest przy ptasim mleczku czekoladowym, a przy powielaniu mogły by powstać duże rozbieżności.
**Idealnie byłoby, gdyby wielkość dopasowana była do średnicy wnętrza miski. Nie musi być naczynie silikonowe, może być inne, tylko trzeba będzie go włożyć na kilka sekund do wrzątku, żeby go można było wyjąć. Ja po wylaniu masy serowej zmierzyłam obręczą do ciast potrzebną średnicę i nią docięłam na potrzebną wielkość. Można obkroić przykładając np. okrągły talerzyk - uważać na silikon, żeby go nie pociąć.
**Najlepiej byłoby wyłożyć na krążek, idealnie dopasowany wielkością.

SMACZNEGO!




7 kwietnia 2017

Sernik marcepanowy z przeplataną kratką


Sernik marcepanowy - sama warstwa serowa nie jest marcepanowa. Na bazie mielonych migdałów jest ciasto na spód i boki sernika, a z marcepanu jest przeplatana kratka i pszczoły. Na końcu postu jest sposób wykonania tej przeplatanki. Całość smakuje pysznie, z delikatną nutą marcepanu - dla wielbicieli tych smaków proponuję zrobić więcej pszczół. Ten sernik dobrze jest upiec w kąpieli wodnej i studzić w piekarniku - to nie opadnie i ładnie będzie trzymała się kratka. Jest dosyć trwały - przechowywany w temperaturze lodówkowej, pod przykryciem -  po 5 dniach smakował lepiej niż świeży.

SKŁADNIKI: forma 26 cm

spód:
150 g mąki + do podsypania
60 g mielonych migdałów
100 g masła - zimne
60 g cukru pudru
ekstrakt/olejek migdałowy
1 żółtko
1 łyżka lodowatej wody/mleka

warstwa serowa:
6 jaj - średniej wielkości - rozdzielić
1/2 szklanki drobnego cukru
1000 g serka śmietankowego*
200 g masła - rozpuszczone, przestudzone
2 łyżki oleju
ekstrakt/olejek migdałowy
3 łyżki mąki pszennej**
szczypta soli

kratka:
300 g marcepanu
cukier puder do podsypania
żółtko

dekoracja:
kulki marcepanowe
płatki migdałów
odrobinę rozpuszczonej czekolady

PRZYGOTOWANIE:
  • Spód: mąkę wymieszać ze zmielonymi migdałami, wyłożyć masło - posiekać nożem na drobno, mieszając jednocześnie z mąką. Dodać cukier puder - wymieszać jeszcze wszystko nożem. Dodać żółtko, ekstrakt i jeśli trudno jest zlepić dodać  lodowatą wodę lub mleko - krótko zagnieść rękoma. Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce - można zostawić do następnego dnia.
  • Sernik dobrze jest upiec w kąpieli wodnej, wtedy równomiernie upiecze się i nie siądzie - ale nie jest to konieczne. Piekąc w kąpieli wodnej polecam formę nie rozpinaną (takie są tortownice) - nigdy nie ma gwarancji, że gdzieś nie przepuści i dostanie się woda. W kąpieli wodnej piekę w formie silikonowej, tam nic nie puści i łatwo jest wyjąć sernik, odwijając boki. Wystarczy dopasować np. większą patelnię (oczywiście z rączkami, które można w stawiać do piekarnika), wlać wrzątek - żeby woda sięgała po włożeniu ciasta nie wyżej niż do połowy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Wiele osób się boi takiego pieczenia, tak jak wszystko, co nieznane - a jak raz się uda, trudno z tej metody zrezygnować.
WYKONANIE:
  1. Ciasto wyjąć z lodówki - podsypać mąką, rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Wyłożyć dno i boki formy - wstawić do lodówki do stężenia.
  2. Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 190 - 200℃. Wstawić do piekarnika ciasto z lodówki - nakłuć widelcem, piec do zrumienienia.
  3. Sernik: utrzeć żółtka z cukrem - do białości. Ubijając dodać kolejno: ser, masło, olej, ekstrakt migdałowy i mąkę. Ubić białka ze szczyptą soli wymieszać łopatką - do jednolitego połączenia. Wylać na podpieczony spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 150 ℃, po upływie pół godziny zmniejszyć temperaturę do 120℃ i piec jeszcze 1 godzinę. W tym czasie przygotować kratkę z marcepanu (zdjęcia niżej), posmarować rozmąconym żółtkiem. Wyjąć ostrożnie sernik, zsunąć z deski kratkę i wstawić jeszcze na ok. 15 min - do zrozumienia. Zostawić w uchylonym piekarniku do wystudzenia, po czym schłodzić i przechowywać w chłodzie.
  4. Pszczoły: kulki z marcepanu lekko spłaszczyć tocząc między dłońmi. Rozpuścić trochę czekolady -umieścić ją w dekoratorze lub kornecie, zrobić paski i oczy. Następnie naciąć wgłąb na ukos i stawić skrzydła. Umieścić same, albo na wykałaczkach.
* może być z wiaderka, ja użyłam "śmietankowego" - S.M. Piaski, zmieliłam w malakserze.
** można zastąpić skrobią ziemniaczaną, kukurydzianą lub budyniem.

SMACZNEGO!









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...