Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTECZKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTECZKA. Pokaż wszystkie posty

4 lutego 2021

Ciasteczka chałwowe z sezamu


Chałwa i sezamki -  najbardziej uwielbiane  przeze mnie słodycze z dzieciństwa i to trwa do dzisiaj niezmiennie. Chałwowe, bo w smaku bardziej kojarzą się z chałwą niż z sezamem - ale to przecież i tak to samo, różni ich tylko konsystencja. Podobne smakowo do ciastek chałwowych z chałwy, też są pyszne, aromatyczne, sypkie jak z piasku i zdrowsze od zwykłych herbatników. Te ciasteczka piekę regularnie - jedne z moich ulubionych.

SKŁADNIKI - na ok. 100 szt. (wielkość surowego ciasta 1/2 łyżki =7,5 ml)
ok. 1,5 szklanki sezamu
3 łyżki oleju - najlepiej sezamowego
2 i 1/4 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
200 g masła - miękkie
1 jajko

PRZYGOTOWANIE: 
  • Sezam podprażyć na patelni - mieszając, żeby nie przypalił się. Jak będzie ładnie pachnieć, zdjąć z patelni (na grubej rozgrzanej patelni prażą się mimo zdjęcia z ognia). 
  • Podprażony sezam zmiksować w rozdrabniaczu. Jak będzie zmiażdżony, że nie będzie widać ziaren - dodać olej i jeszcze zmiksować na gładką pastę.
WYKONANIE:
  • Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 170℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  • Wszystkie składniki zagnieść - można w malakserze, czy mikserze z mieszadłem do zagniatania.
  • Formować kulki* wielkości ok.  1/2 łyżki - układać na blasze, rozgnieść nadgarstkiem i piec ok 12. min w temperaturze  - 170℃ z termoobiegiem góra - dół. Piec do zrumienienia. ostrożnie przekładać na kratkę - wystudzić. Bardziej smakują mi lepiej wypieczone i nie za grube.
*żeby przyspieszyć robienie - najpierw odmierzam i rzucam na papier, potem toczę z nich kulki.
SMACZNEGO!


Źródło inspiracji: Moje wypieki

Ciasteczka chałwowe z chałwą

Ciasteczka chałwowe z chałwy - choć unikam pieczenia z półproduktów - ale cóż ma się czasami słabości. Te ciasteczka mają fajną strukturę, wyczuwa się kawałki chałwy które są lekko ciągnące wewnątrz. Oczywiście są pyszne i aromatyczne i proste do wykonania. W kolejnym poście będą ciasteczka chałwowe z sezamu.

SKŁADNIKI: ok 25 - 30 szt

100 g masła - temp. pokojowa
250 g mąki krupczatki
250 g chałwy (podzielone na pół)
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 i 1/2  łyżki oleju - najlepiej sezamowego
2 łyżki zimnej wody - opcjonalnie
sezam na posypkę - opcjonalnie

PRZYGOTOWANIE:
  • Wszystkie składniki, oprócz połowy chałwy i wody -  zagnieść mikserem stojącym, albo w rękach. Jeśli źle się klei - sypie się, dodać trochę zimnej wody. Pokruszyć pozostałą chałwę i wgnieść w ciasto. 
WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temp. 190℃.  Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Z ciasta uformować gruby prostokąt - pokroić na kosteczki  - formować kulki. Układać na blasze z odstępami, zgnieść nadgarstkiem.
  3. Piec  ok. 10 min. - do zrumienienia.
SMACZNEGO!

17 listopada 2020

Amoniaczki. Amoniak, soda i proszek do pieczenia - kiedy i jak stosować.


Ciasteczka na co dzień - idealne do kawy, herbaty. Niezwykle chrupkie i delikatne, równomiernie wypieczone  - to jest zasługa amoniaku. Mój piekarnik jest kapryśny jeśli chodzi o pieczenie ciasteczek, a mimo to  ładnie i szybko się upiekły. Podczas wypieku rosną do góry, nie rozlewają się na boki. Te grubiej rozwałkowane są jak poduszki, ale w środku tak samo chrupkie, jak z zewnątrz.

Ten przepis znalazłam w zapiskach mojej mamy i zawsze miałam awersję do nazwy - Amoniaczki. Nie pamiętam też, żeby mama je robiła. O co to chodzi, że nazwą jest środek spulchniający(?). Ale już wiem, żaden inny środek spulchniający nie da takiej struktury wypieku. Na dodatek w fachowym czasopiśmie dla cukierników przeczytałam, że jest on najmniej szkodliwym dodatkiem spulchniającym, z tego względu, że całkowicie ulega rozkładowi. Jest tylko niezbyt przyjemny zapach  podczas otwierania piekarnika i jak są jeszcze gorące. 

Środki spulchniające w wyniku reakcji zachodzących w cieście wytwarzają gaz, powodując spulchnienie ciasta. Przed dodaniem do wilgotnych składników powinny być bardzo dokładnie wymieszane z mąką. Źle wymieszane powodują nierównomierne wyrastanie ciasta, dziury, a nawet nieprzyjemny smak.Wg mnie najlepiej miesza się ręczną trzepaczką rózgową.

Amoniak spożywczy -  wodorowęglan amonu - najlepszy środek spulchniający. Zalecany jest do suchych ciast o małej wilgotności, typu krakersy, czy suche ciastka. Szybko ulega rozkładowi, nie potrzebuje do reakcji kwaśnego środowiska - wystarczy temperatura pow. 60℃ i trochę wilgotności, żeby się uaktywnił, na skutek czego ulatniają się gazy spulchniające ciasto, nie pozostawiając innych związków chemicznych. Proces ten trwa to czasami długo, szczególnie w ciężkich, wilgotnych ciastach. Amoniak dzięki dużej sile wyrastania - wpływa na porowatość, dużą chrupkość i  równomiernie rumienienie się wypieków.  Nie nadaje się do wilgotnych, o gąbczastej strukturze jak np. muffiny - ze względu na nieprzyjemny posmak, który dłużej w takiej strukturze zostaje.

Soda oczyszczona - wodorowęglan sodu - podstawowy środek spulchniający. Soda wydziela gaz już przy kontakcie z wodą i czynnikiem kwaśnym - nawet w niskiej temperaturze, ale do pełnego wykorzystania zdolności spulchniających sody potrzebne jest ciepło wytwarzane w czasie wypieku. Działa gwałtownie na początku pieczenia dlatego ciasta  z dodatkiem sody - powinny być po dodaniu czynnika kwaśnego jak najszybciej wypiekane. Najlepsza temperatura na początku pieczenia to 200 -220℃ 

Podczas podgrzewania tylko 50 % sody ulega rozkładowi, w wyniku czego powstaje dwutlenek węgla potrzebny do wzrostu ciasta. Pozostałość (węglan sodu), która nie ulega rozkładowi nadaje wypiekom mydlany smak i niekiedy dolegliwości żołądkowe, a przy jego nadmiarze następuje rozkład witamin zawartych w cieście. Żeby soda oczyszczona uległa całkowitemu rozkładowi należy stosować związki kwaśne, należy do nich m.in.maślanka, kefir, śmietana,  ocet, sok z cytrusów, jabłka, kakao niealkalizowane, miód, ciemny cukier, melasa.

Proszek do pieczenia i soda: proszek do pieczenia uważany jest za bardziej szkodliwy niż soda. Proszek do pieczenia zawiera w swoim składzie czynnik kwaśny, który neutralizuje nadmiar sody. Sens ma stosowanie tych spulchniaczy jednocześnie - również z tego względu, że reakcja sody jest gwałtowna na początku pieczenia i ciasto szybko wyrasta, natomiast proszek działa przez cały czas i pozwala na równomierne pieczenie.

Amoniak i soda: w wyrobach, w których wskazany jest duży dodatek amoniaku zaleca się stosować łącznie z sodą.

SKŁADNIKI:  ok. 115 ciasteczek o średnicy 4 cm

500 g mąki - z tego część do podsypywania
10 g  amoniaku (ok. 3/4 łyżki)
70 g masła - temp. pokojowa
1/2 szklanki cukru 
cukier z wanilią
2 jaja
1/8 łyżeczki soli
1/2 szklanki mleka - temp. pokojowa

1 białko do smarowania
cukier gruba rafinada - do posypania

PRZYGOTOWANIE:
  • Mąkę, amoniak - przesiać i wymieszać dokładnie. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jaja, sól i część mleka. Stopniowo dodać część mąki - dla zagęszczenia masy. Resztę mąki wyłożyć na stolnicę (odsunąć na bok do podsypania), wyłożyć na nią ubitą masę i zagnieść ciasto o konsystencji luźniejszej niż na makaron. Jeśli potrzeba dosypać mąki, albo dolać mleka - żeby osiągnąć odpowiednią gęstość. Ciasto zawinąć i zostawić w chłodzie na ok. 1/2 godziny.
WYKONANIE:
  1.  Piekarnik rozgrzać do temperatury ok. 190 ℃, blachy wyłożyć papierem do pieczenia, albo natłuścić.
  2. Ciasto rozwałkowywać na grubość ok. 3 mm. Wykrawać ciasteczka, układać na blasze.
  3. Białko rozkłócić widelcem. Smarować cienko przy pomocy pędzla i posypując cukrem.
  4. Piec ok. 10 min - do ładnego zrumienienia.
SMACZNEGO!


Źródło:  dot. informacji o amoniaku i sodzie: "Produkcja Piekarsko - Ciastkarska" Z. Ambroziak cz.I, oraz "Cukiernictwo i piekarstwo" 11/2017 i 10/2016.

1 kwietnia 2020

Gęsie łapki

Znacie te cudne ciasteczka? - nazwa kojarzy mi się z wiosną. Dobry przepis na wykorzystanie twarogu, jeśli kończy się termin przydatności, a wiemy, że już się go nie zużyje. Ciasto zagniata się z dodatkiem twarogu, co sprawia, że są delikatne i kruche. Formowane są z wyciętych krążków -  składając przesypuje się cukrem, który w trakcie pieczenia lekko się karmelizuje i skleja miejsca złożenia. Dla lepszego efektu zewnętrzne wierzchnie obtoczyć grubym cukrem rafinadą.

SKŁADNIKI: ok. 25 szt

2 szklanki mąki
200 g masła - zamrożone albo mocno schłodzone
200 g półtłustego twarogu (dobrze odciśniętego)
2 żółtka
2 łyżki lodowatej wody

cukier kryształ i cukier rafinada do obtoczenia

PRZYGOTOWANIE:
  • Przesiać mąkę, wyłożyć na nią masło - posiekać jak najdrobniej; dodać pokruszony twaróg, żółtka, wodę - zagnieść krótko. Schłodzić 1 godzinę w lodówce.
WYKONANIE:
  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia 
  2. Porcje ciasta rozwałkowywać cienko, wykrawać krążki szklanką, albo ramekinem - lepsze o większej średnicy.
  3. Cukier wsypać do miski. Krążki ciasta obtaczać w cukrze, składać na pół, obtoczyć i znowu złożyć - z wierzchu obtoczyć w grubej rafinadzie.
  4. Układać na blasze - piec ok. 30 min do lekkiego zrumienienia.
 SMACZNEGO!
Źródło inspiracji: blog. Dawno zapisywałam, a teraz nie otwiera się to co było.

21 marca 2019

Ciasteczka maślane z różą

Ten przepis można traktować jako podstawowy na różnego rodzaju ciasteczka. Dzięki dodaniu całych jaj nie kruszą się, są bez dodatku środków spulchniających - ładnie zachowują kształt. Oprócz tych przekładanych różą, wycinałam foremką dinozaury i  świąteczne zające - takie jak przy babce piaskowej z kurkumą i pomarańczą. Ciasteczka w kształcie zajączków, po upieczeniu tą samą foremką docięłam lukier plastyczny - idealnie pasował - co świadczy, że nie zmieniły kształtu podczas pieczenia. Ale, żeby nie zmieniły kształtu jest jeden warunek: ciasto rozwałkowuję jak najcieniej i po wycięciu przenoszę wykrojone ciasto razem z foremką na papier do pieczenia.

SKŁADNIKI ok 80 szt. ciasteczek*

500 g mąki pszennej
1 szklanka cukru pudru
1/8 łyżeczki soli
300 g masła - zimne
otarta skórka z 1 cytryny
cukier z wanilią
2 jaja - małe

dodatkowo:
mały słoiczek róży ucieranej - do przełożenia (może być inny dżem)
cukier puder - do oprószenia

PRZYGOTOWANIE:
  • Na stolnicę przesiać mąkę, cukier puder i sól - wyłożyć na to masło, posiekać jak najdrobniej. Zlepić wszystkie składniki i  krótko zagnieść. Spłaszczyć i schłodzić w lodówce - nie trzeba długo, ale ciasto jest miękkie (może to zależeć od wielkości jaj)  - schłodzenie ułatwi wałkowanie.
WYKONANIE:
  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury ok. 180 ℃. Ciasto rozwałkować jak najcieniej, wycinać okrągłe ciastka o średnicy ok. 6 cm, połowę z dziurką. Układać na papierze do wypieków - najlepiej przenosząc z foremką. Cienko rozwałkowane zachowują kształt i rosną minimalnie. Piec ok 12 min - do zrumienienia.
  2. Ciasteczka wystudzić. Te z dziurką posypać cukrem pudrem. Pełne ciasteczko smarować bardzo cienką warstwą i przykrywać upudrowanym ciasteczkiem z dziurką. 
* tych w kształcie kwiatuszka  o średnicy 6 cm- rozwałkowane jak najcieniej.

SMACZNEGO!





Źródło: Przepis z Czasopisma BURDA - "maślane gwiazdeczki"

12 stycznia 2018

Ciastka milionera

To są ciastka na wzór "Ciasta milionera". Jak ktoś nie słyszał o tym cieście to podaję skład: kruchy spód, na to wyłożona masa karmelowa, pokryte grubą warstwą mlecznej czekolady. Znane jest od dawna, a nazwa wywodzi się z bogatego ich składu, występuje też pod nazwą karmelowy placek. Te ciastka, to namiastka tego bogactwa i nie są z karmelem, tylko z kajmakiem, a dla przełamania słodyczy dałam gorzką czekoladę.
Kajmak i karmel - to dwa różne produkty, o różnym sposobie ich uzyskiwania - jest to nagminnie mylone, nawet w serwisach, które dla wielu  są autorytetem. Kajmak - to gotowane mleko z cukrem, do momentu uzyskania odpowiedniej gęstości. Karmel - to stopiony na brąz cukier, do którego - dla uzyskania konsystencji sosu, czy kremu - dodaje się masło i śmietankę. Smak jest podobny, ale to nie to samo.   

SKŁADNIKI: ok. 40 ciastek o średnicy 6 cm

240 g mąki
100 g mąki orkiszowej
100 g cukru pudru
240 g masła - zimne

650 g kajmaku* 
300 g czekolady gorzkiej lub mlecznej
6 łyżek oleju
złoty barwnik spożywczy w pyłku - opcjonalnie

PRZYGOTOWANIE:
  • Zagnieść ciasto: na stolnicę wysypać obie mąki, cukier puder - wyłożyć na nie masło i siekać jak najdrobniej, mieszając jednocześnie z sypkimi produktami. Zlepić i krótko zagnieść - nie musi być dokładnie. Zawinąć w folię i schłodzić ok. 1 godziny.
  • Rozwałkować na grubość ok. 3-4 mm, wycinać krążki np. szklanką. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Można jeszcze raz schłodzić. Przed pieczeniem ponakłuwać np. widelcem, żeby nie tworzyły się wybrzuszenia. Piec w temperaturze ok. 200℃ - do zezłocenia.
WYKONANIE:
  1. Kajmak** wyłożyć do metalowej miski i wstawić do kąpieli wodnej - podgrzać i wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Pod wpływem ciepła, uzyskuje płynność - trzeba wziąć to pod uwagę. Przy studzeniu znów tężeje. 
  2. Ciepły kajmak przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą nad tylką i wyciskać tylko na środek ciasteczka, aż masa rozejdzie się - tak jak makaroniki. Nie wypełniać po brzegi, bo kajmak w trakcie zastygania może się trochę rozlać. Zostawić do stężenia.
  3. Czekoladę posiekać, rozpuścić razem z olejem - nad parą wodną. Ciasteczka odwracać, zanurzać w czekoladzie i odwrócone układać na kratce - zostawić do zastygnięcia czekolady.
  4. Złoty barwnik wymieszać z kilkoma kroplami wody i udekorować, przy pomocy pędzelka.
* kajmak może być gotowy lub uzyskany z gotowania w wodzie ok. 3 1/2 godziny puszki mleka skondensowanego, słodzonego. W trakcie gotowania, jeśli trzeba uzupełniać wodę, żeby cała była zanurzona. Nie otwierać od razu po wyjęciu z wody, tylko trochę ostudzić - najszybciej pod strumieniem zimnej wody (chyba wytwarza się podciśnienie, jak w szybkowarze).
** gotowy kajmak jeśli jest dość gęsty - to tylko podgrzać do uzyskania jednolitości. Jeśli jest rzadki podgrzewać dłużej, żeby bardziej się zagęścił.

SMACZNEGO!




















Źródło inspiracji: http://www.bbc.co.uk/food/collections/lucky_new_year_recipes

20 grudnia 2016

Ciasteczka z Linzu

Austriackie ciasteczka - powszechnie znane i cenione nie tylko w Austrii. Ciasto jest z dodatkiem mielonych migdałów - niezwykle delikatne i kruchutkie. Przybierają różne formy - najczęściej złożone po dwa i przełożone dżemem malinowym, czy truskawkowym. Niektóre posypane grubym cukrem i migdałami. Pomysłów na ich wygląd może być dużo - ładnie i zachęcająco prezentują się na półmisku i rozpływają się w ustach.

SKŁADNIKI: ok. 50 sztuk (ale ilość zależy od wielkości)

ciasto:
350 g mąki
250 g masła
200 g drobnego cukru
100 g obranych migdałów - startych lub zmielonych
1 surowe żółtko
3 ugotowane żółtka (przetarte przez sitko)*
skórka otarta z 1 cytryny

na ciemne ciasto:
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta mielonych goździków
1/4 łyżeczki kakao

dodatkowo:
1-2 surowe białka
posiekane drobno migdały
cukier gruba rafinada
kakao - do posypania po wierzchu
dżem truskawkowy (może być inny) - zmiksowany blenderem, albo przetarty przez sitko

PRZYGOTOWANIE:
  • Ze składników na ciasto - zagnieść jednolite ciasto - tak jak kruche: posiekać masło z mąką, dodać pozostałe składniki - szybko wyrobić.
  • Do 1/4 ciasta dodać cynamon, goździki i kakao - wyrobić.
  • Zawinąć oddzielnie oba kawałki ciasta w folię i schłodzić w lodówce co najmniej 1 godzinę.
WYKONANIE:
  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 ℃ - blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2.  Ciasto jasne wyłożyć na posypany mąką blat - rozwałkować na ok. 1/2 cm.
  3. Z części ciasta wycinać małe 4 cm. krążki -  połowę z nich posmarować rozmąconym jajkiem i posypać cukrem i posiekanymi migdałami. Po upieczeniu i wystudzeniu tych ciasteczek - składać po dwa, przekładając dżemem.
  4. Z kolej części ciasta wycinać krążki i krążki z różnymi dziurkami. 
  5. Na krążki z kratką - narysować ołówkiem na spodniej stronie wielkość krążka - układać z wałeczków ciasta bezpośrednio na papierze. 
  6. Z części jasnego ciasta utoczyć wałeczki i zwinąć w precelki - posmarować rozmąconym białkiem, obsypać grubym cukrem.
  7. Z ciemnego ciasta uformować precelki - posmarować rozmąconym białkiem - po upieczeniu oprószyć kakao.
  8. Piec ok. 10 min - do zrumienienia.
*ugotowane żółtka można uzyskać gotując jaja na twardo, ale ja używam innego sposobu: ładnie oddzielone żółtka (nie mogą być rozlane), wkładam łyżką  ostrożnie i bezpośrednio na wrzątek - gotuję na wolnym ogniu ok. 6 min. Po ostudzeniu przecisnąć przez sitko (łatwo to zrobić palcem).

SMACZNEGO!








Źródło: Czasopismo "Burda" 11/91

10 listopada 2016

Herbatniki grahamowe


Choć to tylko herbatniczki i to z pełnoziarnistej mąki , to są tak smaczne, że ostatnio jak mam zamiar coś piec - przygotowuję jednocześnie te ciasteczka. Są pyszne, chrupiące i aromatyczne. Bardzo dobre są jako spód do ciast, tart. 

SKŁADNIKI: ok. 32 szt.

1 i 1/2 szklanki mąki
1 i 1/2 szklanki mąki graham/orkiszowa
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej*
1 łyżeczka proszku do pieczenia*
1/2 łyżeczki grubej soli
180 g masła - miękkiego
2/3 szklanki cukru brązowego
2 łyżki miodu
2 duże jajka

PRZYGOTOWANIE:

  • Wymieszać oba rodzaje mąki, cynamon. sodę, proszek i sól.
  • Masło zmiksować z brązowym cukrem i miodem, później dodać jajka - zmiksować do połączenia.
  • Mąkę z dodatkami wsypać na masło i przy pomocy szpatułki wymieszać na jednolitą masę. Ciasto podzielić na dwie części. Każdą z osobna między dwoma kawałkami papieru do pieczenia lub folii spożywczej - rozpłaszczyć i rozwałkować  na grubość 3-6 mm.
  • Ułożyć na blasze, zdjąć górny papier i schłodzić w lodówce - w celu stwardnienia ciasta.
WYKONANIE:
  1. Ciasto wyjąć z lodówki pokroić na ok. 6 cm, kwadraty, zrobić nakłucia widelcem, wykałaczką lub wyciąć foremką. Przenieść ciastka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, zostawiając odstępy. Schłodzić jeszcze raz w lodówce.
  2. Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 190º C.
  3. Piec na złoty kolor ok. 15 min.
*zmieniłam proporcje w stosunku do oryginału, bo za bardzo była wyczuwalna soda, było: 1 łyżeczka sody i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia. Podwoiłam ilość składników - dla mnie jedna porcja to za mało. 
SMACZNEGO!






















    Źródło: program TV: "Martha piecze"

    9 czerwca 2016

    Ciasteczka z młodym jęczmieniem i białą czekoladą

    Bardzo dobre ciasteczka z dodatkiem młodego jęczmienia "dla zdrowotności". Struktura tych ciasteczek jest piaskowa, bo zagniata się je z dodatkiem marcepanu - mój ulubiony przepis na ciastka, są proste i szybkie w wykonaniu, nie trzeba wycinać foremką, tylko kroi się nożem. Robiłam już podobne - są na blogu: Ciasteczka marcepanowo - kakaowe Zebry, Ciasteczka marcepanowe krojone z wałka, a też są już na blogu ciasteczka z młodym jęczmieniem bez marcepanu Dwukolorowe ciasteczka z młodym jęczmieniem.

    SKŁADNIKI:  na ok. 50 szt.
    180 g masła temp. pokojowej
    100 g cukru pudru
    50 g masy marcepanowej 
    1 łyżeczka ekstraktu wanilii - opcjonalnie
    skórka otarta z 1/2 cytryny
    250 g mąki
    8 łyżeczek (40 ml) młodego jęczmienia w proszku
    80 g białej czekolady - najlepiej groszki, albo posiekać w kosteczkę

    PRZYGOTOWANIE:
    • Miękkie masło ubić na puch, dodać cukier puder, skórkę z cytryny - utrzeć razem. Do masy marcepanowej dodać trochę masy maślanej - dobrze rozetrzeć razem. Potem zmiksować wszystko razem.
    • Mąkę wymieszać z  proszkiem z młodego jęczmienia, wysypać na stolnicę* - przesiać. Do tego dodać masę maślano - marcepanową, zagnieść na jednolite ciasto. Na koniec dodać białą czekoladę i zgnieść razem.
    • Z ciasta formować wałki średnicy ok. 5 cm. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na kilka godzin do lodówki, może zostać do następnego dnia. 
    WYKONANIE:
    1. Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 190º C.
    2. Odcinać ok. 1/2 cm plasterki. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w niedużych odstępach.
    3. Piec ok. 10 - 15 min. na środkowym poziomie piekarnika. Źle widać moment wypieczenia, nie powinny zmienić na wierzchu koloru - nie mogą zbrązowieć, a jedynie zmienić  delikatnie kolor na brzegach.   
    4. Zdejmować gorące z blachy. Uważać przy zdejmowaniu, bo są miękkie i delikatne - trzeba zdejmować szerszą  łopatką.
    * Można utrzeć mikserem z hakiem: do masy maślanej dodawać po trochu mąkę  z jęczmieniem - utrzeć na jednolitą masę.

    SMACZNEGO!





    6 listopada 2015

    Tartaletki cytrynowe - kwiatki






    Jak tarta cytrynowa, to i tartaletki - jeszcze lepsze, bo z dodatkiem śmietany, która doskonale łączy 
    smaki. Ciasto  kruche jest bardzo kruche i trzeba uważać przy wyjmowaniu z formy, ale też nie polecam do przewożenia - tarteletki mogą zostać bez płatków. Te tarteletki są bardzo duże, ale dzięki temu wszystko się mieści i świetnie smakuje.

    SKŁADNIKI: na 15 sztuk dużych ciastek - foremka kwiatek średnica 12 cm.
    średnica formy na muffiny 7 cm x 3 cm głębokość

    ciasto:
    500 g mąki
    300 g masła - zimne, może być zamrożone
    szczypta soli
    100 g cukru pudru
    cukier z wanilią
    3 żółtka
    1 małe jajko

    lemon curd:
    2 duże jaja
    2 duże żółtka
    180 ml cukru/170 g
    75 g masła
    2 cytryny - 120 ml soku z cytryny
    2 łyżki otartej żółtej warstwy skórki cytrynowej

    bezy:  ok.36 sztuk
    125 ml białek (z ok. 3 jaj)
    150 g  miałkiego cukru
    szczypta soli

    200 ml śmietany kremówki 36 % - mocno schłodzić
    cukier z wanilią

    PRZYGOTOWANIE:
    • Upiec kruche spody: posiekać masło z mąką - jak najdrobniej, żeby jak najkrócej zlepiać rękoma. Dodać szczyptę soli, przesiany cukier puder, cukier z wanilią - wymieszać z mąką w dalszym ciągu siekając nożem. Zrobić w środku dołek, wbić do niego jajo i żółtka - wymieszać nożem, a następnie zagnieść krótko rękoma. Ciasto zawinąć w folię i schować do lodówki do schłodzenia na ok. 2 godziny. Stężałe ciasto pokroić w plastry i rozwałkować między dwoma kawałkami folii lub maty silikonowej. Zdjąć z jednej strony folię, wycinać ciastka foremką i wylepiać dokładnie dołki formy. Nakłuć dolne części widelcem. Piec do zrumienienia w temperaturze ok. 190º C. Przed wyjęciem z formy lekko przestudzić. Ostrożnie wyjmować, bo bardzo łatwo kruszą się płatki. Po upieczeniu przechowywać w temperaturze pokojowej.
    • Upiec bezy - wskazówki na moim blogu. Piekarnik nastawić na 150º C (grzanie od dołu). Białka spienić, dodać sól, ubić na sztywno dodając pod koniec stopniowo cukier. Wyciskać szprycą na blachę wyłożoną papierem do pieczenia - średnica mniejsza niż spody ciastek. Wstawić do nagrzanego do 150º C piekarnika i od razu zmniejszyć do 100º C, po upływie 1/2 godziny zmniejszyć do  75º C, później do 50º C. Zostawić w piekarniku do wyschnięcia, najlepiej na noc zostawić w wyłączonym, zamkniętym piekarniku. 
    • Zrobić lemon curd: przygotować naczynie do gotowania nad parą wodną. Do miski wbić jaja i żółtka, dodać cukier - postawić nad parą wodną i od razu mieszać trzepaczką rózgową, Dodać skórkę, sok z cytryny i masło - utrzymywać nad parą stale mieszając do zgęstnienia kremu (można sprawdzić temperaturę termometrem cukierniczym -gęstnieje w temperaturze ok 75 - 80º C).
    WYKONANIE:
    1. Ubić śmietanę na sztywno, dodać cukier z wanilią. Można przełożyć do rękawa cukierniczego.
    2. Lemon curd przełożyć do rękawa cukierniczego.
    3. Na spód tarteletek zrobić małego kleksa ze śmietany (żeby przykleiła się beza), położyć na to bezę. Bezę pokryć najpierw śmietaną, a na wierzch wycisnąć Lemon curd
    SMACZNEGO!



    1 listopada 2015

    Herbatniki PETIT BEURRE


    Domowe herbatniki pachnące prawdziwym masłem - smaczne do schrupania przy kawie, czy herbatce. Można posłużyć się przy wykrawaniu  specjalną foremką, ale można każdą inną nawet szklanką - nie zmieni to smaku. Mogłyby dłużej poleżeć, ale trzeba więcej zrobić. Polecam na jesienne wieczory, 

    SKŁADNIKI: na ok. 50 sztuk

    125 ml wody
    200 g masła
    200 g cukru
    500 g mąki
    1 łyżeczka suszonych drożdży*
    łyżeczka soli**

    PRZYGOTOWANIE:
    • W małym rondelku podgrzać  wodę, masło i cukier - do rozpuszczenia składników. Zostawić na 15 minut do przestudzenia.
    • Przesiać mąkę, dodać drożdże, sól i przestudzony płyn - wyrobić dokładnie ręcznie, albo mikserem - ja wyrabiałam przy pomocy urządzenia do wypieku chleba.
    • Uformować ciasto w kulę, zawinąć w folię i schować do lodówki na ok. 3 godziny.
    WYKONANIE:
    1. Piekarnik rozgrzać do 180 - 190º C. Ciasto zagnieść, żeby stało się elastyczne. 
    2. Rozwałkowywać na posypanym mąką blacie - dość cienko ok. 2 - 3 mm, bo ciasto minimalnie rośnie. Foremką najpierw odcina się kształt, potem dociska wzór.
    3. Przed wykrawaniem ciasteczek podsypać spód jeszcze mąką - będzie lepiej zdejmować. 
    4. W razie potrzeby oprószać mąką foremkę, wycinać i układać na blasze, wyłożoną papierem do pieczenia.
    5. Piec ok. 12 minut do zrumienienia brzegów. 
    *  Przepis dołączony był do opakowania foremki - nie było napisane jakich użyć drożdży ale, że była 1 łyżeczka, to dałam suszone.
    ** W przepisie była wymieniona w składnikach sól, a nie było w opisie i zapomniałam dodać pierwszym razem. Drugim razem dodałam łyżeczkę, choć myślałam, że to za dużo, ale w smaku nawet nie wyczuwa się soli. Różnica w smaku między nimi jest niewielka, ale dla mnie z solą ciasto ma lepszą konsystencję, lepiej się rozwałkowuje i są  jednak lepsze.

    SMACZNEGO!










    26 października 2015

    Egipskie ciasteczka migdałowe

    Poniżej przedstawiam ciasteczka z migdałami - bardzo wdzięczne i u nas nie spotykane. Ciasteczka są bez jaj i cukru, sama mąka i masło. Piecze się nie rumieniąc ich, pod koniec pieczenia wkłada się w środek kulki z marcepanu i zapieka się razem. Po upieczeniu jeszcze gorące polewa lukrem - przepis na lukier warty zapamiętania, bo jest gęsty, nie łamie się i ma mleczny kolor.

    Dawniej piekłam, na każdą niedzielę porządną blachę ciasta - bo wypadało mieć coś w domu  na wypadek niespodziewanych gości. Pieczenie ciasteczek uważałam za mozolne i czasochłonne, bo jak miałam piec, to oczywiście takie ilości, że potrzebowałabym na nie pół dnia. Na dodatek w razie nie przyjścia nikogo w odwiedziny - wszystko lądowało w żołądkach domowników i to najczęściej jednego dnia. Ale to były czasy, kiedy nie było telefonów komórkowych i nie każdy w domu miał stacjonarny telefon i normalne było, że ktoś wpadał bez uprzedzenia. I wiecie, że ludzie częściej się spotykali i odwiedzali w domach tak po prostu, żeby pogadać. A teraz po co, jak pogada się przez telefon komórkowy i już nie ma po co wpadać. Takich spotkań na prawdę żal, bo przez to dużo ludzi odczuwa samotność. 

    Teraz ciasteczka piekę często - jest to dobry sposób na wykorzystanie ziaren, otrąb, płatków owsianych i innych tego typu dobrodziejstw. Jedna porcja ciasteczek  zajmie nam niewiele czasu, a w razie ochoty na coś słodkiego unikniemy zakupów w sklepie słodyczy z konserwantami. Ponadto jest dostęp do tylu ciekawych przepisów, że żałuję, że nie mogę piec ich częściej.

    SKŁADNIKI: na 12 sztuk

    ciasto:
    150 g mąki*
    100 g masła - zimne
    1 łyżeczka soku pomarańczowego**

    masa marcepanowa:
    60 g migdałów
    40 g cukru pudru
    1 łyżeczka skórki pomarańczowej
    esencja migdałowa

    lukier:
    90 g cukru pudru
    15 ml gorącego mleka (łyżka)
    2 łyżeczki stopionego masła - ciepłe
    esencja migdałowa

    PRZYGOTOWANIE:
    • Zimne masło posiekać z mąką - jak najdrobniej. Dodać sok z pomarańczy i szybko zagnieść - włożyć do lodówki na ok. 15 min. 
    • Migdały zalać dwukrotnie wrzątkiem - obrać ze skórki. Migdały zmielić z cukrem w młynku albo rozdrabniaczu do warzyw - pod koniec dodać esencję migdałową i skórkę pomarańczową (ja dałam łyżeczkę mojego dżemu z pomarańczy).
    WYKONANIE:
    1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200º C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
    2. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego (moje wielkości miarki 15 ml). W każdej zrobić trzonkiem wgłębienie, jednocześnie spłaszczając je trochę. Piec ok. 20 min. Trudno jest zauważyć moment wypieczenia, bo są jasne i bardzo miękkie przy dotknięciu. Powinny trochę zarumienić się od spodu.
    3. Z masy migdałowej toczyć kulki wielkości orzecha laskowego (miarka płaskiej łyżeczki ok. 5 ml.). Te kulki wkładać w dołki w gorących ciastach, jak ciastka będą prawie upieczone, bo z tą masą trzeba podpiec jedynie 5 - 7 min. 
    4. Składniki lukru wymieszać, polać ciastka od razu po wyjęciu z piekarnika.
    * w przepisie była krupczatka, nie miałam dałam tortową
    ** można postarać się o wodę z kwiatów pomarańczy. Podejrzewam, że oryginalny przepis zawiera wodę z kwiatów, a nie sok z pomarańczy.

    SMACZNEGO!





























    Źródło: "Ciasta i desery" Barbara Jakimowicz-Klein - przepis nieznacznie zmieniony.
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...