5 lutego 2021

Lizaki bezowe



Fajny pomysł na walentynki? - lizaki bezowe - z innej masy niż najczęściej robione domowe bezy. Są bardzo suche, stabilne i bardziej odporne na wilgoć niż tradycyjne bezy. Zasługą jest dodanie cukru pudru po ubiciu białek z cukrem. Mają dużo większą zawartość cukru - ale to są lizaki. Można też wykorzystać tą bezową masę na specjalne okazje - np. do torcików bezowych, czy dekoracji tortów - nie zmiękną tak szybko. 

Jeśli potrzebujecie zrobić na imprezę, czy na prezent - można zakupić przez internet specjalnie dedykowane do lizaków: patyczki, które można piec, a także specjalne torebki celofanowe. Zapakowanie w torebkę chroni m.in.  przed wilgocią. Zawiązać dobraną kolorystycznie wstążeczką - i powstaje cudo!

SKŁADNIKI: ilość jak na zdjęciu - cała blacha ok. 40 x 40

125 g białek
250 cukru kryształu
100 g cukru pudu
odrobina barwniku spożywczego - tutaj czerwony

WYKONANIE:
  1. Nastawić garnek z wodą - do ubijania na parze.
  2. Białka wlać do metalowej miski dopasowanej do wielkości garnka. Do białek wsypać cukier kryształ i lekko podgrzewając - mieszać do rozpuszczenia cukru. Nie doprowadzać do wysokiej temperatury i podgrzewać w innej misce niż ta, w której będą ubijane.
  3. Przelać białka do drugiej miski i ubijać na najwyższych obrotach miksera - długo 7 -12 minut do całkowitego wystudzenia (miska ma być zimna)*
  4. Do ubitych białek dodać cukier puder i krótko wymieszać na wolnych obrotach.
  5. Piekarnik ustawić na temperaturę 70℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Można narysować na kartce wzór - serca, albo inny. Podkładać pod papier do wypieków (najlepiej biały). 
  6. Masę białkową umieścić w rękawie cukierniczym. Wsunąć łopatkę po ściance wewnętrznej rękawa, żeby odsunąć z jednej strony bezę. Nabrać na grzbiet łyżeczki barwnik i posmarować od wewnątrz rękaw cukierniczy.
  7. Na papier przed wyciskaniem lizaków - wykałaczką, albo patyczkiem nabrać trochę bezy, na długość umieszczenia patyczka (jak na zdjęciu). Wyciskać różne wzory lizaków. Mogą być serca, mogą być podłużne, albo okrągłe. Puste przestrzenie wypełnić małymi bezikami.
  8. Suszyć w temperaturze ok. 70 ℃ - minimum przez dwie godziny, aż będą całkiem suche. Najlepiej zostawić w piekarniku - do całkowitego wystudzenia. Można w trakcie suszenia otwierać drzwi piekarnika, żeby podejrzeć - nic im się nie stanie.
*Ja nie mam tyle cierpliwości, żeby ubijać aż ostygnie - miksowałam przy uchylonym oknie.

SMACZNEGO!

Tak wyglądały przed pieczeniem:
A tak po pieczeniu:


Źródło: Akademia Tortu

4 lutego 2021

Ciasteczka chałwowe z sezamu


Chałwa i sezamki -  najbardziej uwielbiane  przeze mnie słodycze z dzieciństwa i to trwa do dzisiaj niezmiennie. Chałwowe, bo w smaku bardziej kojarzą się z chałwą niż z sezamem - ale to przecież i tak to samo, różni ich tylko konsystencja. Podobne smakowo do ciastek chałwowych z chałwy, też są pyszne, aromatyczne, sypkie jak z piasku i zdrowsze od zwykłych herbatników. Te ciasteczka piekę regularnie - jedne z moich ulubionych.

SKŁADNIKI - na ok. 100 szt. (wielkość surowego ciasta 1/2 łyżki =7,5 ml)
ok. 1,5 szklanki sezamu
3 łyżki oleju - najlepiej sezamowego
2 i 1/4 szklanki mąki
1 szklanka cukru pudru
200 g masła - miękkie
1 jajko

PRZYGOTOWANIE: 
  • Sezam podprażyć na patelni - mieszając, żeby nie przypalił się. Jak będzie ładnie pachnieć, zdjąć z patelni (na grubej rozgrzanej patelni prażą się mimo zdjęcia z ognia). 
  • Podprażony sezam zmiksować w rozdrabniaczu. Jak będzie zmiażdżony, że nie będzie widać ziaren - dodać olej i jeszcze zmiksować na gładką pastę.
WYKONANIE:
  • Piekarnik nagrzać do temperatury ok. 170℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  • Wszystkie składniki zagnieść - można w malakserze, czy mikserze z mieszadłem do zagniatania.
  • Formować kulki* wielkości ok.  1/2 łyżki - układać na blasze, rozgnieść nadgarstkiem i piec ok 12. min w temperaturze  - 170℃ z termoobiegiem góra - dół. Piec do zrumienienia. ostrożnie przekładać na kratkę - wystudzić. Bardziej smakują mi lepiej wypieczone i nie za grube.
*żeby przyspieszyć robienie - najpierw odmierzam i rzucam na papier, potem toczę z nich kulki.
SMACZNEGO!


Źródło inspiracji: Moje wypieki

Ciasteczka chałwowe z chałwą

Ciasteczka chałwowe z chałwy - choć unikam pieczenia z półproduktów - ale cóż ma się czasami słabości. Te ciasteczka mają fajną strukturę, wyczuwa się kawałki chałwy które są lekko ciągnące wewnątrz. Oczywiście są pyszne i aromatyczne i proste do wykonania. W kolejnym poście będą ciasteczka chałwowe z sezamu.

SKŁADNIKI: ok 25 - 30 szt

100 g masła - temp. pokojowa
250 g mąki krupczatki
250 g chałwy (podzielone na pół)
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 i 1/2  łyżki oleju - najlepiej sezamowego
2 łyżki zimnej wody - opcjonalnie
sezam na posypkę - opcjonalnie

PRZYGOTOWANIE:
  • Wszystkie składniki, oprócz połowy chałwy i wody -  zagnieść mikserem stojącym, albo w rękach. Jeśli źle się klei - sypie się, dodać trochę zimnej wody. Pokruszyć pozostałą chałwę i wgnieść w ciasto. 
WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temp. 190℃.  Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Z ciasta uformować gruby prostokąt - pokroić na kosteczki  - formować kulki. Układać na blasze z odstępami, zgnieść nadgarstkiem.
  3. Piec  ok. 10 min. - do zrumienienia.
SMACZNEGO!

19 stycznia 2021

Tort musowy - z białej czekolady, z mango i maliną na migdałowym blacie



Tort musowy na migdałowym biszkopcie - rewelacja. Doskonale nadaje się na monoporcje i inne deserki np. w szklankach. Każdy element można wykorzystać do tworzenia małych porcji.  Niech będzie dla Was inspiracją do tworzenia innych słodkości.

 Mnie zainspirował Krzysztof Ilnicki - juror w programie "Bake of - Ale ciacho"  Robiłam z tego przepisu już wiele razy - zmieniałam proporcje, przełożenia. Ten zrobiłam jako wzorcowy, prawie identyczny jak w programie. Dodałam od siebie tylko żelkę malinową, polewę lustrzaną z innego przepisu i musu zrobiłam z 1 i 1/2 porcji a reszta bez zasadniczych zmian. Dodam, że jeśli chodzi o torty musowe - to charakteryzują się tym, że powinny być niskie - są specjalne do tego formy. Ale ja nie prowadzę cukierni i robię w tym co mam (choć wydaje mi się, że jak na potrzeby domowe - to i tak mam za dużo😉)

Tort opiera się na blacie migdałowym -  białe jest to mus z białej czekolady z dużą ilością soku z limonki i cytryny, w którym zatopione są: mus z mango, drugi blat migdałowy i żelka malinowa. Wszystkie krążki w środku musu muszą być przymrożone, wtedy są sztywne - nie tracą kształtu i powodują, że mus szybko tężeje. Sok z limonek i cytryn skutecznie gasi smak słodkiej, białej czekolady - dając wrażenie kremowego  musu śmietankowego. Biała czekolada nadaje mu tylko doskonałej konsystencji.

SKŁADNIKI:  średnica 25, wys 11 cm

2 blaty migdałowe: - średnica 25  i 20 cm

135 g białek (trochę więcej niż 1/2 szklanki)
90 g cukru kryształu
3 żółtka

2,5 łyżki mąki pszennej
110 g cukru pudru
110 g mielonych migdałów
skórka otarta z 1 limonki
100 g masła - rozpuszczone i wystudzone

krem z mango: średnica 20 cm
1 łyżeczka żelatyny
1 łyżka wody
130 g pure z mango (podzielone na 60 g i (70 g - mocno schłodzone)*
20 g soku z limonki (ok. 1 szt.)
20 g  żółtka (1 duże)
45 g jajka (1 małe)
2 łyżki cukru
65 g masła  - miękkie

żelka malinowa:  średnica 20 cm
250 g malin
2 łyżki cukru
3 łyżeczki żelatyny
3 łyżki wody
100 ml wrzątku

mus z białej czekolady:
525 g białej czekolady
285 ml mleka (1 szklanka i 2 łyżki)
9 łyżeczek żelatyny
135 ml wody
skórka otarta z 3 limonek
250 ml soku z limonek i cytryny**
1100 ml śmietany kremówki 30% lub 36% - bardzo mocno schłodzone

Polewa lustrzana:
2,5 łyżeczki żelatyny
2 łyżki wody

190 g cukru
63 ml wody
125 ml śmietanki kremówki 30%
85 g białej czekolady - posiekać 
odrobina żółtego barwnika - opcjonalnie
odrobina czerwonego barwnika - opcjonalnie

Dekoracja:
czerwony lukier plastyczny
2 wykałaczki

PRZYGOTOWANIE:

Wskazówki:
  • Całość zapina się rantem cukierniczym lub folią rantową - można również w tortownicy odpowiedniej wielkości.
  • Tort najlepiej montować na krążku wielkości dolnego blatu - jest to wygodniejsze przy wylewaniu polewy lustrzanej. Nie jest to konieczne.
  • Dla potrzeby polewy lustrzanej musi być miejsce do zamrożenia całego tortu. Jeśli nie ma takiej możliwości - można polewę lustrzaną wylać tylko na samą górę, przed zdjęciem obręczy.
Serduszka: rozwałkować lukier, zrobić stempel, wyciąć wykrawaczką do ciastek i wbić ostrożnie wykałaczkę - wysuszyć.

Blaty migdałowe:
  • Piekarnik nagrzać do temp. 190 ℃. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować dwa kręgi o średnicy 20 i 25 cm, albo ustawić obręcze do ciast. 
  • Białka ubić na sztywno, dodając pod koniec cukier  - ubić na bardzo sztywną masę, aż cukier rozpuści się. Przemieszać od czasu do czasu, żeby masa była jednorodna.
  • Białka połączyć z żółtkami - dodając  po jednym, mieszać bardzo delikatnie trzepaczką rózgową lub mieszadłem miksera, pomagając sobie łopatką.
  • W oddzielnej misce połączyć suche składniki: przesiać przez sito mąkę, cukier puder - do tego dodać migdały i skórkę z limonki - dokładnie wymieszać rózgą. 
  • Suche składniki wsypywać po 1 łyżce do ubitych białek i delikatnie mieszać - do połączenia.
  • Do płynnego masła dodać trochę powyższej mieszanki - 2-3 łyżki - żeby ją zagęścić - wymieszać i dodać do całości i połączyć. Przełożyć do rękawa cukierniczego i wyszprycować na papier dwa kręgi.
  • Piec krótko do złotego koloru. Po wystudzeniu - mniejszy blat zawinąć w folię i zamrozić.
Krem z mango:
  • Przygotować rant, czy tortownicę, na spód położyć papier do pieczenia, lub folię.
  • Żelatynę wymieszać z wodą i zostawić do napęcznienia. 
  • Mango surowe zblendować, zagotować mieszając. Trochę więcej niż połowę mango zostawić do przestudzenia i schłodzić. Resztę podgrzać mocno z sokiem z limonki. Osobno rozbełtać żółtko, jajko i cukier - dodawać po trochu mocno podgrzane mango, mieszając - przelać z powrotem do garnuszka i mocno podgrzać (- jak krem angielski, nie wolno zagotować!). Dodać od razu napęczniałą żelatynę, wymieszać do rozpuszczenia, potem dodać miękkie masło i zimne mango - zblendować. Przestudzić do temperatury ciała. Wylać w rant i zamrozić.
Żelka malinowa:
  • Żelatynę wymieszać z wodą i zostawić do napęcznienia. Maliny z cukrem krótko podgrzać -tylko do rozpuszczenia cukru - trochę je miażdżąc. Przestudzić. Wrzątek wymieszać z żelatyną, połączyć z malinami - wylać w rant i zamrozić.
WYKONANIE:

Mus z białej czekolady:
  1. połamać, albo posiekać białą czekoladę - umieścić w misce. Zagotować  mleko, zalać od razu czekoladę - odczekać chwileczkę, by złapała temperaturę i wymieszać do uzyskania jednorodnej masy. 
  2. Żelatynę wymieszać z wodą i zostawić do napęcznienia. Rozpuścić wstawiając z naczyniem do gorącej wody
  3. Do masy czekoladowej dodać rozpuszczoną żelatynę i sok i skórkę otartą z limonki i sok cytryn.
  4. Mus do łączenia z ubitą śmietaną powinien być lekko ciepły
  5. W dużym naczyniu ubić na sztywno śmietankę i połączyć z masą czekoladową: najpierw dodać trochę ubitej śmietany do masy czekoladowej, wymieszać łopatką - potem wlać to do śmietany i wymieszać delikatnie.
Składanie:
  1. Na spód ułożyć większy krążek, zapiąć obręcz. Mus podzielić na ok. 5 części. Wylać jedną część musu, położyć krem mango, zalać musem, położyć drugi biszkopt, znowu mus, żelka malinowa i resztę musu na wierzch. Jak zostaje musu - szybki deser: biszkopty na spód naczynia, mus, maliny i mus - pycha. Bardzo dobrze komponuje się i deser i tort z bezami.
  2. Tort do wylania polewy lustrzanej zamrozić na kilka godzin.
  3. Polewa lustrzana: żelatynę wymieszać z wodą i zostawić do napęcznienia. W rondelku zagotować cukier z wodą, dodać śmietankę -wymieszać rózgą i zagotować. Zdjąć z ognia, dodać żelatynę, dodać czekoladę. Zmiksować krótko blenderem, przelać przez sitko. Odlać odrobinę polewy dodać czerwony barwnik, do reszty dodać żółty barwnik - wymieszać każde oddzielnie. Wystudzić do temperatury  ok. 27 - 29  ℃ - w trakcie studzenia rozcierać łopatką ew. pęcherze powietrza. Można polewę schłodzić, przykrytą w kontakcie z folią, a potem podgrzać do powyższej temperatury.
  4. Oblanie tortu polewą lustrzaną: zamrożony tort ustawić na jakimś naczyniu o średnicy nie większej niż jego średnica - lepiej mniejsza (słój, garnuszek), potem to ustawić na tacy, żeby miał gdzie spływać nadmiar polewy. Polewa i tort muszą mieć wymaganą temperaturę, inaczej polewa spłynie. Oblać powoli boki, resztę wylać na wierzch - poczekać, aż polewa ścieknie i zastygnie. Od razu po wylaniu rozlać cienko jak wstążeczkę czerwoną polewę.
  5. Przechowywać w chłodzie - nie zakrywać szczelnie. 
* Całą ilość mango - jeśli jest surowe, trzeba zagrzać prawie do zawrzenia, żeby dezaktywować enzym rozpuszczający żelatynę. 
** w przepisie jest z samych limonek - poszło mi ich 5 szt.(zamrożone lepiej jest wycisnąć). Osobiście wolę nawet z większą ilością soku z cytryny np. 3 limonki, a resztę to sok z cytryn.

SMACZNEGO!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...