10 września 2015

Sernik czekoladowy z gruszkami i orzechami laskowymi






























Czekolada i orzechy laskowe - wg mnie  najlepsze towarzystwo dla gruszek. Ten sernik jest z dodatkiem czekolady mlecznej - idealna struktura i smak, pieczony na kruchym cieście. Gruszki z kompotu wyłożone na już wystudzony sernik. pokryte żelem z kompotu, oblane nitkami gorzkiej czekolady i posypane orzechami laskowymi. Użyłam żelu do pokrycia gruszek, dzięki temu owoce z domowego kompotu są bardziej trwałe i lepiej trzymają się na nich nitki z czekolady. PYCHA!

SKŁADNIKI: wielkość formy 32 x 21
ciasto:
2 szklanki mąki
100 g masła - zimne
1/2 szklanki miałkiego cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 żółtka
2 łyżki lodowatej wody

sernik:
1 kg dobrze odciśniętego sera*
300 g mlecznej czekolady
200 g cukru
1/3 szklanki oleju
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao - przesiać
4 jaja - oddzielić
2 białka
150 ml. mleka

na wierzch:
750 ml. słoik kompotu z gruszek, albo ugotować z 1 kg - odcedzić
4 łyżeczki żelatyny
1 szklanka kompotu z gruszek
sok z 1/2 cytryny
ok.75 g czekolady
100 g orzechów laskowych - podprażyć**

PRZYGOTOWANIE:
  • Kruchy spód: masło posiekać jak najdrobniej z mąką. Dodać resztę składników. Szybko zagnieść. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i wykleić  ciastem - włożyć do lodówki na czas przygotowania sera.
WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temp. ok. 200º C - ciasto nakłuć widelcem. Podpiec kruchy spód. Wyjąc z piekarnika jak brzegi zaczną się rumienić, Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 170º C
  2. Czekoladę połamać, rozpuścić w miseczce ustawionej nad parą wodną. Zostawić do przestygnięcia.
  3. Ser biały pokroić - wrzucić do malaksera - zmiksować, dodać cukier i razem zmiksować do gładkiej konsystencji. Miksując dodawać kolejno pozostałe składniki: olej, mąkę ziemniaczaną, przesiane kakao, przestudzoną płynną czekoladę (może być lekko ciepła), żółtka, mleko. Ubić pianę z białek i w trzech porcjach dodać do sernika - delikatnie połączyć łopatką.
  4. Wylać ser na podpieczony spód wstawić do piekarnika. Piec ok. 1 godziny w temp. 170º C - na wierzchu musi być zwarty. Zostawić w zamkniętym  piekarniku jeszcze ok. 1/2 godziny i dalej studzić w uchylonym piekarniku. Sernik całkowicie wystudzić przed wykonaniem pozostałych czynności.
  5. Żel do owoców: 4 łyżeczki żelatyny zalać 1/2 szklanki kompotu. Rozpuścić wstawiając do gorącej wody. Do rozpuszczonej żelatyny dodać sok z cytryny, pozostawione 1/2 szklanki kompotu. 
  6. Żel lekko przestudzić, ale jeszcze ciepłym smarować pędzlem najpierw wierzch sernika, potem rozłożyć cząstki gruszek. Posmarować resztą żelu. 
  7. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Polać sernik po wierzchu nitkami czekolady - najlepiej specjalnym aplikatorem do czekolady
* Ser, jeśli nie mamy malaksera (takiego miksera z nożykami) - przepuścić 2 x przez maszynkę do mięsa. Może też być gotowy 3x mielony, ale trzeba wcześniej odsączyć go na sicie, albo dodać mniej mleka niż jest w przepisie.
**Orzechy podprażyć na suchej patelni - patelnię rozgrzać, zmniejszyć ogień do minimum - wrzucić orzechy, przemieszać co chwilę. Uważać, żeby nie spalić. Jak skórka w niektórych będzie odchodzić, wyłączyć ogień. Wyłożyć na ściereczkę, lub ręcznik papierowy. Obetrzeć ze skórki w miarę możliwości. Orzechy można podprażyć w piekarniku w temp. ok. 170º C ok. 10 min. i postąpić j.w.

SMACZNEGO!












8 września 2015

Deser jogurtowy z nasionami chia



















Zdrowy deser na każdą porę roku - o dobroczynnych właściwościach nasion chia pisałam w poście Chia Fresca. Deser nie wymaga przepisu. wystarczy wsypać łyżkę nasion do jogurtu naturalnego, zamieszać i zostawić w lodówce (zawsze robię to na noc, ale wystarczy na 2 godziny) Potem dodać ulubione dodatki - owoce, przeciery owocowe, czy bakalie. Dla mnie bardzo dobry jest już sam jogurt z nasionami, ale wyjątkowo smakuje z borówką amerykańską.

Natknęłam się na nie przypadkowo w sklepie, szukając ciekawych przypraw i dziękuję losowi, że wzięłam je do ręki i kupiłam. Ceny w sklepach nie zachęcają do kupienia, ale w hurtowniach internetowych z przyprawami można kupić większe opakowanie w przyzwoitej cenie. Ale zawsze lepiej spróbować z mniejszą ilością - bo nie każdemu może to odpowiadać. Ja jestem zachwycona, po zjedzeniu takiego jogurtu czuję sytość, lepiej pracują moje jelita i urozmaica moje codzienne menu.

SKŁADNIKI:

150-200 ml jogurtu naturalnego - na jedną porcję
1 - 1 i 1/2 łyżki nasion chia (dzienna dawka)
1/2 małego op. borówek 
lub
pół dojrzałego mango

PRZYGOTOWANIE:
  • Do jogurtu dodać nasiona i zamieszać.
  • Przykryć folią spożywczą i zostawić w lodówce najlepiej na noc, albo na na ok. 2 godziny. 
WYKONANIE:
  1. Z mango: obrać połowę owocu, zmiksować blenderem, albo pokroić w kostkę. Włożyć mango na dno szklanki, salaterki - na wierzch włożyć jogurt z napęczniałymi nasionami.
  2. Z borówkami: wymieszać część borówek z jogurtem z napęczniałymi nasionami. Na wierzch posypać pozostałymi borówkami.
SMACZNEGO!



23 sierpnia 2015

Pasztet wegetariański z cukinią i soczewicą



Do nie dawna na takie przepisy nie zwracałam uwagi - nie sądziłam, że aż tak są tego warte. Dzięki temu, że zostałam poczęstowana takim pasztetem, który mnie zaskoczył swoim smakiem - zrobiłam i jestem zachwycona. Przy okazji wielkie podziękowania dla Ewy za przepis i poczęstunek. Trafił akurat w moją lukę żywieniową, bo nie mam ochoty w lecie na mięsną wędlinę i czegoś mi brakowało. Po za tym można wykorzystać go do innych dań,  jeśli okaże się, że pasztetu na kanapki dla nas za dużo. Już robiłam naleśniki, wykorzystując ten pasztet jako nadzienie. Na pewno dobry będzie jako farsz na pierogi, czy paszteciki. Przepis ten jak wiele innych można modyfikować - zmieniając nieco proporcje, dodając inne warzywa, czy przyprawy. Dla mnie w nim ważne jest dobre pikantne doprawienie, żeby miał smak przypominający pasztet, a nie tylko warzywną masę.

SKŁADNIKI: na 1 formę 10 x 29 cm
ważyłam, dla orientacji jaką wagę posiadały, bo różnice w wielkości warzyw są bardzo duże. Nie jest konieczne ścisłe trzymanie się wagi.

2 średnie cebule  (300 g)
2 duże ząbki czosnku
2 małe marchewki (150 g)
225 g pieczarek

100 g zielonej soczewicy
50 g czerwonej soczewicy
75 g czerwonej soczewicy i zielonej - do dodania bez gotowania
1 - 2 małe cukinie (425 g)
3 jaja
olej, masło do smażenia

przyprawy:
pieprz czarny mielony - dużo
papryka słodka mielona - sporo
papryka ostra płatki
pomidory suszone płatki, albo przyprawa z suszonymi pomidorami
oregano
imbir - w proszku, albo 1 cm, świeżego
curry - sporo
sól

SKŁADNIKI: na dwie formy 10 x 29 cm lub jedną dużą
3 cebule  (600 g)
3 duże ząbki czosnku
3 średnie marchewki (300 g)
450 g pieczarek

200 g zielonej soczewicy
100 g  czerwonej soczewicy 
150 g czerwonej i zielonej soczewicy - do dodania na sucho
3 małe cukinie (850 g)
6 jaj
olej, masło do smażenia, przyprawy j.w.

PRZYGOTOWANIE:
  • 150 g zielonej i czerwonej soczewicy (z jednej porcji) - opłukać, zalać zimną wodą i ugotować bez soli do miękkości. Jak już będzie miękka osolić i odsączyć nadmiar wody.
  • Umyć i obrać warzywa (cukinia młoda ze skórą). Cebulę, pieczarki pokroić w drobną kostkę, Marchew zetrzeć na grubej tartce, posiekać czosnek.
  • Smażyć na oleju z dodatkiem masła - najpierw cebulę do zeszklenia, potem dodawać kolejno marchew, czosnek, pieczarki. Po dodaniu pieczarek zwiększyć maksymalnie moc palnika, żeby dobrze odparowały. 
WYKONANIE:
  1. Piekarnik nagrzać do temperatury 180º C. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 
  2. Ugotowaną soczewicę połowę smażonych warzyw - zmiksować blenderem (niezbyt dokładnie), dodać niezmiksowane warzywa, do tego zetrzeć na tartce cukinię, wsypać czerwoną, suchą soczewicę, wbić jaja, dodać przyprawy. Dobrze wyrobić masę, spróbować i ewentualnie przyprawić do smaku, żeby miała zdecydowany smak.
  3. Piec ok 1 godziny. Wierzch powinien być  przypieczony i sprężysty. Zostawić jeszcze na ok. 1/2 godziny w wyłączonym i zamkniętym piekarniku. Piekłam w dwóch formach, jedną wyjęłam od razu, a drugą zostawiłam w piekarniku. Ten pasztet, który został dłużej w piekarniku był bardziej zwarty i ładniej się kroił.
SMACZNEGO!



Źródło: pierwotny przepis pochodził ze  tej strony, trochę zmieniony.

19 sierpnia 2015

Tort Szwarcwaldzki

Tort czarny las - uważany za najważniejszy niemiecki klasyk Schwarzwalder Kirschtorte. Są różne wersje tego tortu, ale główne składniki to: ciemny biszkopt, wiśnie, bita śmietana i ciemna czekolada do posypania po wierzchu. Upiekłam ciemny biszkopt z dodatkiem gorzkiej czekolady, przecięty na 3 blaty, każdy dobrze nasączony wiśniówką - przełożone wiśniami z nalewki, bitą śmietaną z mascarpone i posypane między warstwami tartą czekoladą. Przełożyłam wiśniami z nalewki, ale równie dobry byłby z wiśniami z kompotu lub ze świeżymi - tylko mniej trwały, do zjedzenia od razu.

SKŁADNIKI: - tortownica 28 cm
biszkopt:
8 jaj - rozdzielić
szczypta soli
1 szklanka cukru miałkiego*
2 łyżeczki soku z cytryny
1 i 1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczanej
50 g gorzkiej czekolady - startej na drobnej tartce

krem:
500 g mascarpone**
1 litr śmietany kremówki min. 30%
4 łyżki cukru pudru
8 łyżeczek żelatyny***
4 łyżki wody
4 łyżki soku z cytryny

pozostałe składniki:
ok. 1 i 1/2 kg wiśni - z kompotu, nalewki, mrożonych, albo świeżych
nalewka wiśniowa lub sok z wiśni do nasączenia
ok. 200 g gorzkiej czekolady
rajskie jabłuszka lub wiśnie do dekoracji

Dodatkowo do dekoracji: - opcjonalnie
250 ml śmietany kremówki min. 30%
1 łyżeczkę żelatyny
1 łyżkę wody
sok z cytryny i cukier puder do smaku

PRZYGOTOWANIE:
  • Upiec biszkopt - można dzień, czy dwa wcześniej.  Mąkę wymieszać z kakao. Białka umieścić w większej misce - spienić na wolnych obrotach miksera. Dodać sól, sok z cytryny - ubić na największych obrotach na sztywno, pod koniec dodając po trochu cukier. Zmniejszyć obroty na najmniejsze dodając po jednym żółtku - do uzyskania jednolitej masy. Mąkę wymieszać z kakao, sodą i proszkiem do pieczenia - przesiewać partiami bezpośrednio na masę jajeczną i łączyć łopatką delikatnie i bez pośpiechu mieszając. Na koniec wymieszać z tartą czekoladą. Wylać biszkopt do tortownicy - na wyłożone tylko dno papierem do wypieków. Piec w temperaturze 190º C ok. 50 min. 10 ostatnich minut dobrze jest ustawić piekarnik góra - dół. Wystudzić, przed przełożeniem przeciąć na trzy krążki.
  • Wiśnie: odsączyć na sicie z wiśniówki lub z kompotu. Świeże wydrylować i też zostawić na sicie - można skropić alkoholem.
  • Śmietanę, ser - mocno schłodzić, naczynie do ubijania najlepiej zamrozić****
WYKONANIE:
  1. Żelatynę, zalać zimną wodą i sokiem z cytryny, zostawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić wstawiając do wrzącej wody. 
  2. Krem: ubić śmietanę na sztywno, dodając pod koniec cukier puder. Do rozpuszczonej żelatyny dodać łyżkę ubitej śmietany i połączyć ubijając ze śmietaną.
  3. Przełożenie: Ułożyć jeden blat biszkoptowy na paterze, skropić sokiem lub nalewką. Rozsmarować na nim 1/3 ubitego kremu, rozsypać wiśnie, posypać startą czekoladą - wcisnąć wiśnie w śmietanę i wyrównać powierzchnię. Tak samo drugi blat biszkoptowy. Na wierzch położyć trzeci krążek, nasączyć, rozsmarować krem na wierzch i boki. Jeśli potrzeba ubić jeszcze śmietanę dodatkową do dekoracji i uzupełnić wykończenie tortu.
  4. Czekolada na wierzchu: rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, rozprowadzić na płaskiej powierzchni, wstawić na krótko do lodówki, do lekkiego do zastygnięcia. Zeskrobywać nożem ustawionym pod kątem - wiórki i układać na środku. Miałam problem, bo robiłam to w temperaturze ok 40º C - wiórki wychodziły jakie chciały i w trakcie kilkakrotnie chowałam do lodówki tort i tacę z czekoladą.
* Chciałam by był mniej słodki - ilość cukru można zwiększyć o 1/2 szklanki.
** Można pominąć mascarpone  - w takim przypadku zwiększyć ilość śmietany.
*** Można pominąć żelatynę przy dodatku mascarpone, ale chciałam uzyskać większą trwałość.        Żelatyna trochę konserwuje - dzięki niej tort zachowuje dłużej świeżość. Przygotowując bez dodatku żelatyny nie nasączać dużo, co najwyżej delikatnie skropić alkoholem, bo sama bita śmietana  dostatecznie nawilża.
****W czasie upałów szczególnie zadbać o schłodzenie śmietany i naczynia, bo ocieplają się nawet w czasie ubijania od temperatury powietrza, wtedy łatwo doprowadzić do zważenia. Ja dodatkowo stawiam naczynie na wkładach chłodzących, lub na kostkach lodu.

SMACZNEGO!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...